BNP Paribas: PKB spadnie w Polsce o 1,8 proc..

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 marca 2009, 16:32
BNP Paribas: PKB spadnie w Polsce o 1,8 proc..
Według BNP Paribas polskle PKB spadnie w tym roku o 1,8 proc./ST
Spadek PKB w Polsce wyniesie -1,8 proc. licząc rok do roku w 2009 r., a za jedno euro będziemy płacić 5,2 zł na koniec tego roku, poinformował główny ekonomista BNP Paribas Michał Dybuła na konferencji w środę.

"Nasza prognoza jest w tym momencie bardziej pesymistyczna niż 4 miesiące temu. Spodziewamy się w Polsce recesji rzędu ok. 2 proc. licząc rok do roku. Jest to scenariusz bazowy, a jego prawdopodobieństwo szacuję na 60% " - powiedział Dybuła dziennikarzom.

Według prognozy BNP Paribas kurs euro do złotego będzie systematycznie wzrastał kwartał do kwartału i osiągnie poziom 5,2 zł na koniec tego roku. Zdaniem ekonomisty w krótkim okresie przepływy kapitałowe będą dyktować kurs walutowy.

W przypadku gorszego scenariusza, którego prawdopodobieństwo Dybuła ocenia na 30 proc., główną kwestią będzie duży odpływ inwestycji zagranicznych. Podkreślił, że Europa Zachodnia jak i region Europy Środkowo-Wschodniej mają taki sam cykl koniunkturalny co oznacza, że odpływ środków na finansowanie własnych potrzeb pierwszego regionu spowoduje, że drugi może zanotować większy spadek.

Zdaniem głównego ekonomisty BNP Paribas napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do naszego kraju może spaść w okolice zera do końca tego roku.

Za pogłębiającą recesję odpowiadać będzie zjawisko "credit crunch" oraz spadek eksportu, który w konsekwencji będzie wpływać na inwestycje sektora korporacyjnego oraz dalsze pogorszenie na rynku pracy. Osłabienie złotego może wspomóc eksport netto ale tylko w średniookresowej perspektywie.

"Spodziewałem się znacznych spadków zatrudnienia na przełomie stycznia i lutego 2009 r. Największym zaskoczeniem dla mnie było to, że przedsiębiorcy bardzo szybko zareagowali na pogarszającą się koniunkturę i zaczęli zwalniać przed Bożym Narodzeniem" - podkreślił Dybuła.

Jego zdaniem konieczne jest też łagodzenie polityki monetarnej i nieuniknione będą dalsze obniżki stóp procentowych, których zaniechanie, według Dybały, mogłoby być dużym błędem.

Dodał, że wejście do węża walutowego ERM 2 w tym roku nie jest wykonalne, m.in ze względu na dużą zmienność kursu, postępującą recesję oraz ograniczenia polityczne.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj