Cięcie kosztów nie ominie top managementu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 marca 2009, 12:23
Kończy się czas milionowych premii dla zarządów banków. Niektórzy polscy finansiści sami będą rezygnować z bonusów - pisze Rzeczpospolita.

Zarządy ING Banku Śląskiego i Banku Zachodniego WBK zrezygnowały z premii za 2008 r. W obu przypadkach mowa jest o kilku milionach złotych. Dla przykładu, zarobki prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego za ubiegły rok spadły do 1,44 mln zł w stosunku do 2,47 mln zł za rok 2007.

Rada nadzorcza BRE Banku nie podjęła jeszcze decyzji, czy najwyższe kierownictwo banku premie dostanie czy nie. Według obowiązującego w tym banku systemu wynagrodzeń członkowie zarządu powinni otrzymać bonus za rok 2008, który powinien być wypłacony w tym roku. O jego wysokości decyduje rada nadzorcza. Sprawa ewidentnie jest kontrowersyjna, według informacji z raportu rocznego banku rada miała podjąć tę decyzję 16 marca, ale nie podjęła.

Decyzja o premiach za 2008 r. dla zarządu Pekao SA ma zostać podjęta na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Według informacji zawartych w raporcie rocznym bank utworzył na ten cel rezerwę w wysokości 4 mln 785 tys. zł.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: Polskabanki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj