Cena ropy naftowej wzrosła nieco w Nowym Jorku do około 119 dolarów za baryłkę po środowych spadkach, po tym jak zapasy w USA nieoczekiwanie wzrosły. Wzrósł też kurs dolara, zmniejszając popyt na towary.
W środę amerykański Departament Energii (DoE) poinformował, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 1,61 mln baryłek, czyli 0,55 proc., do 296,863 mln baryłek.
Baryłka lekkiej ropy WTI na wrzesień na NYMEX zdrożała w czwartek rano czasu europejskiego o 22 centy, czyli 0,2 proc. do 118,80 dolarów.
W środę ceny ropy spadły na zamknięciu o 59 centów, czyli 0,5 proc. do 118,58 dolarów za baryłkę, odnotowując najniższy poziom od 2 maja.
Na ICE futures w Londynie baryłka Brent na wrzesień zdrożała o 32 centy do 117,32 dolarów.
AL, PAP/Bloomberg
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zobacz
|
