Pawlak: PKB w 2009 roku będzie na plusie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 kwietnia 2009, 16:13
Przy dobrym wykorzystaniu środków europejskich, powinniśmy utrzymać się na dodatniej ścieżce wzrostu PKB - powiedział PAP w czwartek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Pytany o ile w 2009 r. może wynieść wzrost PKB, odwołał się do styczniowych prognoz Komisji Europejskiej (KE), która zapowiadała 2-procentowy wzrost polskiej gospodarki. Pawlak przyznał, że od tego czasu (stycznia 2009 r. - PAP) zaszło w polskiej gospodarce wiele negatywnych zjawisk, zwrócił jednak uwagę, że od marca obserwujemy pozytywne zjawiska zarówno na rynku kapitałowym, jak i walutowym.

"Od ostatniego +dołka+ na giełdzie indeksy wzrosły o ok. 30 procent, a kurs złotego zszedł z przesadnie osłabionego poziomu 4,8 zł za euro do poziomu 4.2-4.3, czyli w okolice kursu parytetowego" - podkreślił wicepremier. Jego zdaniem, polskie PKB zdecydowanie wyróżnia nasz kraj na tle innych krajów UE, szczególnie strefy euro, ale także krajów regionu.

"Wygląda na to, że nasze PKB będzie najlepsze w Europie" - powiedział. Wyjaśnił, że chociaż w styczniu KE prognozowała, że PKB Słowacji w br. wyniesie 2,7 proc., to ostatnio bank centralny Słowacji zrewidował oceny. "Prawdopodobnie ze względu na wejście do strefy euro przy wyjątkowo mocnym kursie słowackiej korony, co odbije się na słowackiej gospodarce" - ocenił. "Już dzisiaj widać wyraźnie, że towary płyną z Polski, a pieniądze z handlu i turystyki płyną ze Słowacji do Polski" - dodał.

W tym kontekście wicepremier podkreślił, że jeśli chodzi o wejście do strefy euro, to "ważny jest kurs, a nie czas". Jego zdaniem, Polska powinna wejść do strefy euro przy kursie ok. 4 zł za euro. "Dlatego bardzo ważne jest przy szacowaniu wzrostu gospodarczego spojrzenie na Polskę w relacji do najbliższych sąsiadów i innych krajów UE" - podsumował wicepremier.

W środę minister finansów Jacek Rostowski powiedział w TVN24, że jedna z rządowych prognoz przewiduje wzrost PKB w tym roku na poziomie 1,7 proc., ale nie można wykluczyć bardziej pesymistycznych wariantów. Rząd bierze też pod uwagę wariant recesji, choć uważa ją za mało prawdopodobną.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj