Portale szykują się do przejęć

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
21 kwietnia 2009, 03:00
Najwięksi gracze na rynku internetowym
Najwięksi gracze na rynku internetowym/DGP
Rynek reklamy internetowej, mimo spowolnienia, wzrośnie od 16 do nawet 23 proc. Duże portale uważają, że umocnią swoją pozycję dzięki skali, sile marek oraz polityce cenowej. Portale szykują nowe serwisy i szukają okazji do przejęć, bo spadły ceny.

Wolniejszy wzrost rynku reklamy internetowej spowodowany spowolnieniem gospodarki najmniej martwi duże portale - Onet.pl, Wirtualną Polską, a także nieco mniejsze Interię, o2.pl i Gazetę.pl. Reklamodawcy zaczynają zachowywać się na rynku internetowym podobnie jak na rynku telewizyjnym - chętniej wybierają oferty dużych portali, gwarantujących największy zasięg i dotarcie do największych grup klientów, a do tego potrafiących kusić rabatami i szerokimi ofertami. Dlatego w I kwartale wydatki reklamowe części branż w niektórych portalach wzrosły nawet o 30 proc.

- Duże portale mają dużą przewagę, co w trudnych czasach będzie procentować. Z kryzysu wyjdą więc obronną ręką, a niektóre jeszcze się umocnią. Ale internet jest tak nieprzewidywalną branżą, że wcale się nie zdziwię, jeśli w tym kryzysie pojawi się kolejny projekt o potencjale Naszej-klasy - mówi Andrzej Garapich, prezes spółki Polskie Badania Internetu, realizującej razem z Gemiusem badania popularności witryn w polskim internecie.

Same portale też są przekonane, że spowolnienie w gospodarce, a w konsekwencji wolniejszy wzrost rynku reklamowego, pozwoli im umocnić swoje pozycje i zatrzymać reklamodawców.

- W kryzysie łatwiej jest zwiększyć swój udział rynkowy - uważa Łukasz Wejchert, prezes Grupy Onet.

- Widzimy dziś, że reklamodawcy coraz częściej kierują swoje wydatki i kampanię do liderów rynku, czyli największych podmiotów mających skalę i szerokie dotarcie. Dlatego jesteśmy przekonani, że nasze przychody wzrosną szybciej niż średnia rynkowa - dodaje.

- Jesteśmy przekonani, że możemy się bardziej umocnić. Nasze podejście do sytuacji na rynku jest konserwatywne, jeśli chodzi o finanse, ale agresywne, jeśli chodzi o podejście do nowych projektów czy ewentualnych przejęć - mówi GP Krzysztof Sierota, członek zarządu spółki o2, właściciela m.in. portalu o2.pl i komunikatora Tlen.pl.

Reklama i tak wzrośnie

W porównaniu do innych mediów, które z powodu spowolnienia muszą ciąć koszty i często planować przychody mniejsze niż rok temu, internet jest w doskonałej sytuacji. Nikt nie zakłada spadku wydatków w stosunku do ubiegłego roku, a jedyne mowa jest o wolniejszym wzroście. Podczas gdy w ubiegłym roku, według PricewaterhouseCoopers i IAB Polska, rynek wzrósł aż o 58 proc., do 1,174 mld zł, w tym roku firmy badające rynek prognozują wzrost od 16 do nawet 23,1 proc. O takim wzroście pozostałe media mogą tylko pomarzyć.

- Rynek w I kwartale rósł, ale oczywiście wolniej niż rok temu - potwierdza Łukasz Wejchert.

- Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży w I kwartale - podkreśla Michał Brański, , członek zarządu spółki o2.

Trzy miesiące temu przewidywał w rozmowie z GP, że ten rok upłynie pod znakiem walki na rynku reklamowym. Czy już tę walkę widać?

- Rywalizacja jest rzeczywiście ostrzejsza, ale nikt nie wykonuje wrogich ruchów i wszyscy zachowują się etycznie. Na pewno sprzedaż dla większości graczy stała się oczkiem w głowie, a elastyczność w tym temacie, choć wpisana w specyfikę działania w internecie, jest jeszcze wyraźniejsza - mówi Michał Brański.

Onet.pl wprowadził np. wspólne pakiety reklamowe razem z TVN, co - jak przyznaje szef portalu - jest odpowiedzią na sytuację rynkową.

- Nie wydaje mi się, aby na rynku doszło do zażartej wojny cenowej - dodaje Łukasz Wejchert.

Żaden z przedstawicieli największych portali nie podejmuje się jednak podania własnej prognozy wzrostu rynku w tym roku.

- Sytuacja jest zbyt dynamiczna, a zachowania reklamodawców się zmieniają. W I kwartale mieliśmy np. aż 33-proc. wzrost przychodów z reklam branży motoryzacyjnej. W tym czasie branża finansowa wyraźnie zamroziła budżety, ale teraz widzimy, że także jej aktywność zaczyna rosnąć - tłumaczy Łukasz Wejchert.

Piotr Krawiec, dyrektor zarządzający agencji Praktycy.com, jest przekonany, że branża internetowa jako taka zyska w kryzysie, bo reklamodawcy coraz większą uwagę przykładają do efektywności wydanych pieniędzy.

- A tylko w internecie można tak dokładnie zmierzyć efektywność każdej wydanej złotówki. Reklama oparta na tym modelu będzie zyskiwać, a portale, z racji swojej pozycji, marki i zasięgu, są w stanie zaoferować wiele produktów reklamowych, a do tego przyciągnąć rabatami - dodaje.

Będą nowe projekty

To, jak najwięksi gracze wykorzystają kryzys, mierzone też będzie liczbą nowych projektów, jakie pojawią się w tym roku na rynku. Każdy z nich podkreśla, że stale pracuje nad nowościami, które najczęściej mają wzbogacić istniejącą już ofertę w konkretnych kategoriach tematycznych.

- Wortalizacja to trend, który wciąż będzie się rozwijał. W ten sposób portale mogą konkurować o użytkowników, którzy szukają profilowanej oferty i odchodzą od stron głównych portali. A z drugiej strony pozwala to portalom na coraz skuteczniejsze łączenie wortali ze sferą e-commerce, która staje się dodatkowym źródłem przychodów - dodaje Piotr Krawiec.

- Delikatny spadek oglądalności portali na rzecz mniejszych serwisów tematycznych na przestrzeni kilku lat jest faktem. Dlatego portale rozwijają serwisy tematyczne. Ten spadek nie przekłada się jednak na spadek udziałów w rynku. I nie przełoży się m.in. dlatego, że portale to duże firmy, posiadające całe zaplecze badawczo-analityczne, a co najważniejsze, wieloletnie doświadczenie w sprzedaży i pozyskiwaniu klientów. W trudnych czasach to będzie ich ogromny atut - dodaje Andrzej Garapich.

Onet.pl w tym roku zapowiada nowe serwisy.

- Do końca roku planujemy zrealizowanie około 15 projektów - zapowiada Łukasz Wejchert.

W kwietniu wystartował nowy serwis motoryzacyjny oraz nowa wersja mobilna portalu OnetLajt. Do końca miesiąca powstanie kolejny serwis reklamowy, który będzie internetową konkurencją dla wydawców gazetek reklamowych, dołączanych np. do dzienników. W I połowie roku odświeżony zostanie serwis biznesowy portalu. Do tego dojść ma wiele nowych funkcjonalności w projektach istniejących, w tym m.in. Zumi.pl, konkurującym z Google Maps. Według nieoficjalnych danych w lutym Zumi.pl dzieliło od Google Maps niespełna 200 tys. użytkowników. Największy projekt szykowany na ten rok pojawić ma się na rynku w IV kwartale.

- To będzie prawdziwa bomba - zapowiada Łukasz Wejchert, ale odmawia podania szczegółów.

Nad nowymi projektami pracuje też o2.pl.

- Dokonaliśmy oczywiście pewnej weryfikacji kosztów inwestycji, ale 90 proc. projektów, które planowaliśmy, dalej rozwijamy. W sumie pracujemy obecnie nad około 15 projektami. To nie oznacza, że wszystkie pojawią się na rynku w tym roku, ale nie zwalniamy tempa - dodaje Krzysztof Sierota.

Nowości zapowiada też Interia.pl.

- Strategia spółki zakłada zdecydowane wzmocnienie oferty produktowej zarówno jeśli chodzi o portal, jak i serwisy pozaportalowe. W tym celu budujemy obecnie nowoczesną platformę technologiczną, która umożliwi nam produkcję nowych witryn, wykorzystujących synergię w Grupie Bauer i stopniową przebudowę portalu. Nasza platforma będzie nowoczesnym mechanizmem integrującym wszystkie elementy technologiczne, niezbędne do działania w internecie na wysokim, satysfakcjonującym użytkowników poziomie - mówi Tomasz Jażdżyński, prezes Interii.

Zwalniają, przejmują

W przeciwieństwie do innych segmentów medialnego rynku branży internetowej nie dotknęły jeszcze głębokie zwolnienia. Co prawda Onet. pl zwolnił od grudnia ub.r. kilkanaście osób, ale spółka tłumaczy to zmianami w strukturze organizacyjnej rozpoczętymi na początku ubiegłego roku.

- Uważam, że spółka taka jak Onet.pl potrzebuje co jakiś czas odświeżenia i nowych pomysłów. Ale zmiany, które wprowadziliśmy, tylko zbiegły się z kryzysem - tłumaczy Łukasz Wejchert.

Prezes podkreśla, że spółka nie planuje zwolnień grupowych wynikających z sytuacji na rynku. Dodaje, że firma wciąż szuka pracowników - obecnie prowadzi około 40 rekrutacji.

Wolniejszy wzrost rynku to jednak komfortowa sytuacja dla wszystkich portali dla przeprowadzania cięć i odchudzenia się po latach boomu.

Z drugiej strony, to także okazja do tanich zakupów mniejszych spółek lub dopiero co stworzonych nowych projektów. Onet prowadzi właśnie negocjacje na temat trzech, czterech akwizycji w tym roku, na które w sumie zaplanował około 4 mln zł w tegorocznym budżecie.

16 mln osób korzysta w Polsce z internetu według firmy badawczej Gemius

i02_2009_077_166_002a_001_65235.jpg
Rynek reklamy internetowej będzie nadal rósł
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj