Złoty umacnia się wobec innych walut

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 maja 2009, 10:07
W poniedziałek rano złoty umacniał się wobec dolara, euro i franka. Dziś na rynek nie napłyną istotne dane makroekonomiczne.

"Na krajowym uwagę zwraca spadek notowań dolara poniżej 3,20zł, a także względnie niskie notowania euro (4,3460zł) i franka (2,88zł). Inwestorzy pamiętają ubiegłotygodniową wypowiedź wiceministra finansów, który "przypomniał, że resort finansów nadal może wymieniać część środków unijnych bezpośrednio na rynku. Ta informacja w zasadzie"przyćmiła" spekulacje wokół lipcowej noweli budżetu" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ SA Marek Rogalski.

Analityk zwraca uwagę na dzisiejszą publikację wywiadu z wiceministrem finansów Ludwikiem Koteckim w "Gazecie Prawnej", w którym minister nie wyklucza, że w 2010 r. uda się obniżyć deficyt sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB z 4,6 proc. PKB planowanych na ten rok.

Miniony tydzień przyniósł dość wyraźną zmianę na rynku eurodolara. Potwierdziły się wcześniejsze wskazania płynące z analizy technicznej, które pokazywały duże prawdopodobieństwo przyspieszenia obserwowanego od kilku tygodni trendu wzrostowego. W efekcie w poniedziałek rano notowania EUR/USD ustanowiły maksimum w okolicach 1,3667, tj. zaledwie 70 pipsów poniżej szczytu z marca b.r. na poziomie 1,3735. Zdaniem analityka, pokonanie tego poziomu, które może mieć miejsce w tym tygodniu, będzie potwierdzeniem zakończenia kilkumiesięcznej konsolidacji i kontynuacji ruchu w kierunku 1,40,a później w stronę szczytów z grudnia ub.r.

Dzisiaj na rynek nie napłyną istotne publikacje danych makroekonomicznych, a inwestorzy pozostaną jednak wciąż pod wpływem piątkowego odczytu z rynku pracy, który okazał się być lepszy od oczekiwań.

“Dzisiaj warto zwrócić uwagę na spotkanie szefów banków centralnych w Banku Rozliczeń Międzynarodowych (BIS) w szwajcarskiej Bazylei, a także nocne wystąpienie szefa FED(z poniedziałku na wtorek). Nie wydaje się jednak, aby znacząco wpływały one na rynek. Wydaje się, że dzisiaj możliwa jest techniczna korekta notowań EUR/USD w oczekiwaniu na kolejne publikacje w najbliższych dniach" - podsumował Rogalski.

W poniedziałek ok. godz. 9:30 za jedno euro płacono 4,3531 zł, a za dolara 3,2000 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3604.

W piątek po godz. 18. za jedno euro płacono 4,3619 zł, a za dolara 3,2328 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3494.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj