Przemysł motoryzacyjny zaczął szukać rąk do pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2009, 07:57
Ożywienie na rynku samochodowym w krajach UE sprawia, że niektóre polskie firmy z branży zwiększają zatrudnienie.

Jak wynika z obliczeń „Parkietu”, ze względu na kryzys w branży motoryzacyjnej producenci aut, podzespołów, części zamiennych i akcesoriów samochodowych w Polsce od początku IV kwartału zredukowali lub zapowiedzieli redukcję zatrudnienia o ponad 15 tys. osób. Oznacza to, że w sektorze, w którym na koniec ubiegłego roku pracowało około 138 tys. osób, pracę stracił średnio co dziesiąty zatrudniony.

W ostatnim czasie widać jednak pierwsze oznaki poprawy nastrojów na rynku. Choć wciąż wiele spółek z sektora pracuje na znacznie mniejszych obrotach, niektórym firmom z powodu wzrostu zamówień zaczyna brakować rąk do pracy. Agencje zatrudnienia wreszcie zaczęły dostawać nowe zlecenia od firm z branży motoryzacyjnej. Ich przedstawiciele nie chcą za bardzo o tym mówić, pewnie dlatego, by nie denerwować związkowców, bo niedawno zarządy ograniczały zatrudnienie. Tym bardziej że nowe osoby mają mieć głównie status pracowników tymczasowych.

– Branża motoryzacyjna zamierza zatrudnić w najbliższych tygodniach przynajmniej tysiąc osób. Takie wnioski płyną z rozmów z prezesami firm, z którymi współpracujemy – mówi Tomasz Szpikowski, prezes Work Service.

Więcej w "Parkiecie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj