Jeśli jest się silnym prezydentem, można zlecić firmom naftowym udział w treningach olimpijczyków. Na taki pomysł wpadł prezydent Wenezueli Hugo Chavez, który po marnych wynikach wenezuelskiej reprezentacji w Pekinie, zaapelował do państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela (PDVSA), aby zaangażował się w trenowanie sportowców.
Ponad 100-osobowa drużyna olimpijska Wenezueli zdobyła tylko jeden, brązowy medal. Chavez zwrócił się więc do PDVSA, aby utworzyła biuro ds. sportu. Prezesa koncernu Rafaela Ramireza prezydent poprosił o spotkanie z olimpijczykami, w celu przeanalizowania ich sytuacji.
Wenezuelski koncern naftowy, oprócz podstawowej działalności na polu wydobycia i przetwórstwa ropy, zajmuje się także produkcją i dystrybucją żywności, budownictwem domów oraz innymi działaniami na rzecz społeczeństwa.
Wenezuela brała udział we wszystkich letnich igrzyskach od 1948 r. i łącznie zdobyła zaledwie 11 medali, w tym tylko jeden złoty i dwa srebrne.
AL, PAP/AP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zobacz
|
