Prezydent zlecił nafciarzom treningi sportowców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2008, 02:02
Jeśli jest się silnym prezydentem, można zlecić firmom naftowym udział w treningach olimpijczyków. Na taki pomysł wpadł prezydent Wenezueli Hugo Chavez, który po marnych wynikach wenezuelskiej reprezentacji w Pekinie, zaapelował do państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela (PDVSA), aby zaangażował się w trenowanie sportowców.

Ponad 100-osobowa drużyna olimpijska Wenezueli zdobyła tylko jeden, brązowy medal. Chavez zwrócił się więc do PDVSA, aby utworzyła biuro ds. sportu. Prezesa koncernu Rafaela Ramireza prezydent poprosił o spotkanie z olimpijczykami, w celu przeanalizowania ich sytuacji.

Wenezuelski koncern naftowy, oprócz podstawowej działalności na polu wydobycia i przetwórstwa ropy, zajmuje się także produkcją i dystrybucją żywności, budownictwem domów oraz innymi działaniami na rzecz społeczeństwa.

Wenezuela brała udział we wszystkich letnich igrzyskach od 1948 r. i łącznie zdobyła zaledwie 11 medali, w tym tylko jeden złoty i dwa srebrne.

AL, PAP/AP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj