Obama: być może zaczynamy dostrzegać koniec recesji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2009, 19:57
Prezydent USA Barack Obama powiedział w środę, że Stany Zjednoczone być może zaczynają dostrzegać koniec recesji.

Obama przemawiał tego dnia na spotkaniu publicznym w ratuszu w Raleigh - stolicy Karoliny Północnej, broniąc swych wysiłków podejmowanych w celu ożywienia gospodarki.

"Rynek stoi na nogach, system finansowy nie znajduje się już na krawędzi upadku" - powiedział Obama, podkreślając, że utrata miejsc pracy jest obecnie dwukrotnie wolniejsza niż przed sześcioma miesiącami, gdy objął funkcję prezydenta.

Obama bronił też pomocy rządowej dla producentów samochodów: Chryslera i General Motors, mówiąc, że ich upadłość spowodowałyby spustoszenie w gospodarce.

"Uratowaliśmy setki tysięcy miejsc pracy i spodziewamy się odzyskać te pieniądze" - powiedział prezydent USA.

Zaznaczył, że potrzeba czasu na całkowite odrestaurowanie gospodarki, lecz dał do zrozumienia, że nie ma wątpliwości, iż działania podjęte przez rząd przyczyniły się do powstrzymania spadku gospodarczego.

Gospodarka amerykańska, pisze AFP, weszła w fazę recesji w grudniu 2007 roku. Według ekonomistów wartość PKB dla drugiego kwartału roku 2009, która ma zostać ogłoszona w piątek, wykaże spadek 1,5- procentowy w porównaniu z pierwszym kwartałem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj