Szczecin na czele wyścigu po unijne pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 sierpnia 2009, 02:48
Podział na Polskę A i Polskę B widać nawet w wykorzystaniu unijnych funduszy - zauważa "Puls Biznesu". Dziennik policzył ile pieniędzy z UE na jednego mieszkańca uzyskały poszczególne województwa.

Zachodniopomorskie, które znalazło się na pierwszym miejscu, zdobyło z budżetu UE 2 897 zł na głowę mieszkańca, a ostatnia Lubelszczyzna - tylko 1 659 zł. Gazeta podkreśla, że obiecane 2,3 mld euro z programu Rozwój Polski Wschodniej na pewno przyda się regionom położonych wzdłuż wschodniej granicy kraju.

"PB" zwraca uwagę, że do Polski trafiło z Brukseli już 90 mld zł, i to nie licząc dopłat bezpośrednich dla rolników. Beneficjenci, czyli przedsiębiorstwa, samorządy, uczelnie itp., podpisali 103 tys. umów o wartości 152 mld zł. Wynika z tego, że statystyczny Polak dostał z Unii średnio 2 364 zł. Tymczasem różnica między najlepszym i najgorszym w wykorzystywaniu unijnych pieniędzy regionem Polski wynosi ponad 1 tys. zł.

Jerzy Kwieciński - były wiceminister rozwoju regionalnego, a obecnie wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, którego opinię cytuje "Puls Biznesu" - uważa, że właśnie wartość pozyskanych pieniędzy na głowę mieszkańca, jest najbardziej obiektywnym wskaźnikiem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj