Z 295 rosyjskich firm strategicznych ogromna część należy do spółek zarejestrowanych przez oligarchów w rajach podatkowych - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Co gorsza, właściciele doją je bez litości, bo wiedzą, że w każdej chwili państwo może im je zabrać, tak jak zabrało Jukos Michaiłowi Chodorkowskiemu. Oligarchowie wywożą kapitały, zaciągają gigantyczne kredyty, a długi zwalają państwu na głowę. Władza idzie im na rękę, bo boi się reform i buntu bezrobotnych.
Więcej - środowa "Gazeta Wyborcza".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
