Dobre wieści dla kredytobiorców. Złoty coraz bardziej się umacnia. Dzięki temu za franka płacimy zaledwie 2,68 zł, Wczoraj było to powyżej 2,70 zł. Euro jest już po 4,07, za dolara płacimy 2,84, a funt kosztuje 4,66.
To dane o sprzedaży detalicznej, które GUS podał o godzinie 10, skłoniły uczestników rynku do kupowania naszej waluty. W ujęciu rocznym wzrosła ona o 5,7 proc. Jest to znacznie lepiej niż oczekiwania rynku. Średnia prognoz analityków to skromna zwyżka o 0,9 proc. "Te dane oznaczają, że nie ma szans, aby Polska wpadła w recesję" - tłumaczy zachowania rynku Marek Rogalski główny analityk Domu Maklerskiego BOŚ.
Co nas czeka do końca dnia? "Wiele wskazuje na to, że euro może jeszcze dziś osiągnąć poziom 4,05 zł" - tłumaczy Marek Rogalski. Zastrzega jednak, że nastroje mogą popsuć dane zza Oceanu. "Wiele zależy od tego jak otworzą się amerykańska giełda oraz jaki będzie odczyt indeksu zachowania konsumentów" - tłumaczy Rogalski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik.pl
Zobacz
||
