Warszawska giełda z kamieniem u szyi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 września 2009, 17:23
Zeszły tydzień był okresem względnej siły naszego parkietu na tle innych rynków. Ten tydzień jest już pod tym względem znacznie gorszy, czego dowodem była dzisiejsza nieudana sesja.

Kalendarium powoli się zapełnia i do końca tygodnia będzie bardzo bogate. Dzisiaj przed południem poznaliśmy indeks nastrojów w gospodarce strefy euro, który wyraźnie wzrósł do poziomu nie notowanego od roku. Widać więc wyraźnie, że strach post-Lehmanowy ustępuje. Sama publikacja większego wpływu na rynki nie miała, gdyż dopiero dane z USA poruszyły indeksami. Najpierw poznaliśmy wspierające obóz byków dane o cenach nieruchomości w 20 głównych metropoliach USA. Spadły one w stosunku do zeszłego roku mniej niż tego oczekiwano i po raz kolejny już z rzędu wzrosły w relacji miesiąc do miesiąca. Początkowy optymizm zepsuł jednak indeks zaufania konsumentów publikowany przez Conference Board, który zamiast wzrosnąć spadł.

Wypadkowa mieszanych danych i słabości rynku warszawskiego to spadki indeksów. Początkowo były one dość umiarkowane, ale po godzinie 16:00 wyraźnie przybrały na sile. Spadek o ponad dwa i pół procenta przy sporej aktywności nie wróżą dobrze na przyszłość. Szczególnie, że zbliża się koniec miesiąca, co powinno wspierać obóz kupujących zgodnie z zasadą „strojenia okien”. Wsparcie jednak jeszcze jest stosunkowo daleko i scenariusza dalszych wzrostów nie można wykluczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Xelion
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj