Raje podatkowe pod większym nadzorem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 października 2009, 08:30
Raje podatkowe pod większym nadzorem
DGP
Przedsiębiorstwa, które prowadzą interesy w rajach podatkowych, narażają się na dokładniejsze badania ze strony władz – wynika z analizy przeprowadzonej przez profesjonalną firmę doradczą Ernst & Young.

Transakcje, w których pojawiają się terytoria, gdzie obowiązują niskie podatki, przyciągają uwagę połowy władz podatkowych z różnych krajów świata (badaniem objęto 49 państw). – Jest coraz bardziej prawdopodobne, że transakcje dokonywane z „rajami podatkowymi” będą szczegółowo badane przez władze podatkowe i że firmy, które prowadzą takie operacje, trafią na oficjalne „listy obserwacyjne” – stwierdza Ernst & Young.

W przeszłości rządy rzadko wyraźnie odnosiły się do rajów podatkowych, gdy chciały podważyć stosowaną przez firmy wielonarodowe politykę „cen transferowych”: chodzi o rozwiązania, które określają sposób podziału zysków do opodatkowania między poszczególne części przedsiębiorstwa.

Te właśnie ceny transferowe, które mogą prowadzić do milionowych strat urzędów skarbowych, przez długie lata stanowiły najtrudniejszy problem podatkowy, związany z działaniem firm wielonarodowych. Staje się on coraz bardziej kontrowersyjny, ponieważ coraz więcej krajów wprowadza odnoszące się do tej kwestii przepisy, a poszukujące źródeł wpływów rządy nasilają posunięcia, które mają im zapewnić odpowiedni udział w przychodach wielonarodowych przedsiębiorstw.

 Bez wątpienia pojawi się tutaj coraz więcej punktów spornych – mówi John Honster, partner w Ernst & Young. Sugeruje on, że firmy powinny mieć na uwadze rosnące ryzyko opodatkowania tych samych dochodów w więcej niż jednym obszarze prawnym. Powinny się więc one skupić na zmniejszeniu zagrożeń ze strony władz podatkowych i na ograniczeniu ryzyka narażenia się na kary.

Wykorzystywanie jurysdykcji, w których obowiązują niskie podatki, stanowiło – zdaniem Ernst & Younga – obszar „potencjalnych nieporozumień z władzami podatkowymi”. Wymagało to od przedsiębiorstw wielonarodowych udowadniania, że zawierają one umowy na warunkach rynkowych: odbywało się to poprzez wykazywanie, że rozdział zysków do opodatkowania miał uzasadnienie w geograficznym rozmieszczeniu personelu i prowadzonych przez firmę operacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj