Nigeryjscy rebelianci zaatakowali platformę Shella

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 września 2008, 08:19
Nigeryjscy rebelianci zaatakowali w poniedziałek platformę koncernu Royal Dutch Shell. Jest to kolejny atak na instalacje naftowe zachodnich firm w tym regionie.

Ppłk Sagir Musa, rzecznik nigeryjskich sił specjalnych w stanie Rivers, powiedział, że płonie platforma Royal Dutch Shell w Alakiri w tym stanie.

Ruch na Rzecz Wyzwolenia Delty Nigru (MEND) ogłosił w niedzielę "wojnę naftową" w południowej Nigerii i zaatakował niektóre instalacje, w tym platformę amerykańskiego koncernu Chevron, która była zamknięta.

W sobotę MEND - największa spośród organizacji rebelianckich działających w roponośnej delcie Nigru - ostrzegł firmy naftowe, żeby w ciągu doby wycofały swych pracowników. Wystosował to ostrzeżenie po tym, jak co najmniej trzy osoby zginęły w wyniku wymiany ognia między rebeliantami i nigeryjskimi siłami bezpieczeństwa w Tombia w stanie Rivers.

W delcie Nigru działa kilka dużych koncernów naftowych takich jak Shell, ExxonMobile, Total, Eni czy Chevron.

Eskalacja przemocy w delcie Nigru nastąpiła w 2006 roku, gdy nielegalne organizacje, takie jak MEND, rozpoczęły zbrojną walkę o większy udział miejscowej ludności w zyskach z wydobywanych tam bogactw naturalnych.

AL, PAP/Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj