Polska może powtórzyć węgierski scenariusz kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 października 2009, 11:20
Dzisiejsza Polska to kopia Węgier u progu kryzysu zapoczątkowanego siedem lat temu - pisze "Puls Biznesu". Jak dodaje gazeta, powołując się na ekonomistów, jeśli rząd nie zacznie dziś reformować finansów, już za pięć lat pożre nas recesja.

"To już nie jest zagrożenie scenariuszem węgierskim. My już wkroczyliśmy na tę drogę" - ostrzega Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, główny ekonomista Business Centre Club. Obecną Polskę z Węgrami sprzed siedmiu lat łączą zarówno czynniki gospodarcze, jak też fiskalne i polityczne. Węgry w 2002 r., podobnie jak my teraz, miały jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w UE, co wspierało samozadowolenie rządzących. Na fali sukcesu na początku 2003 r. węgierski rząd ustalił konkretną datę przystąpienia do strefy euro - miało to nastąpić w 2008 r.

"Tak samo zachowuje się dziś polski rząd - jest zachwycony wysokim wzrostem i do niedawna też miał datę przyjęcia euro. Zadowolenie z siebie prowadzi do braku mobilizacji do przeprowadzenia koniecznych reform" - mówi gazecie Gomułka. "A naprawa finansów publicznych była Węgrom bardzo potrzebna - tak samo jak nam dzisiaj" - dodaje.

Więcej na ten temat w poniedziałkowej publikacji "Pulsu Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj