Nowy sposób na wakacje? Kredyt w biurze podróży

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2009, 03:00
Biura podróży szukają nowych możliwości, aby zachęcić klientów do drogich zagranicznych wakacji. Teraz stawiają na sprzedaż ratalną. Kredyt na zagraniczny wyjazd można dostać legitymując się jedynie dowodem. 

Sięgający w tym roku blisko 20 proc. spadek popytu na zagraniczne wycieczki zmusił biura podróży do szukania nowych sposobów na ożywienie sprzedaży. Internetowe biuro podróży Travelplanet.pl postawiło na sprzedaż ratalną. Kredyty są udzielane we współpracy z Getin Bankiem. – Oprocentowanie nominalne kredytu wynosi 9,9 proc. w skali roku. Klient ponosi też koszty prowizji w wysokości 3 proc. udzielonej pożyczki – wyjaśnia Wojciech Sury rzecznik Getin Banku.

Kolejnym wydatkiem jest zabezpieczenie w formie ubezpieczenia, które klient musi wykupić, jeśli nie przedstawi poręczenia cywilnego od trzech osób. Spłatę kredytu można rozłożyć na 3–12 rat. To, jakiego kredytu potrzebuje klient, jest weryfikowane przez Travelplanet. Biuro bierze pod uwagę dochody turysty. Pozostałe czynności związane z udzieleniem kredytu wykonuje bank. – Jeżeli klient spełnia wszystkie wymogi, może uzyskać decyzję kredytową podczas jednej wizyty. Wnioskodawca nie musi przedstawiać żadnych zaświadczeń o źródle i wysokości dochodów, lecz jedynie na podstawie oświadczenia może otrzymać nawet 7,5 tys. zł kredytu – zauważa Wojciech Sury. Śladem Travelplanet mogą pójść kolejne biura.

– Produkt istnieje na rynku od dwóch tygodni. W tym czasie na zakup wycieczki na raty zdecydowało się już kilka osób – informuje Bożena Garbińska, członek zarządu Travelplanet.pl. Wprowadzenia sprzedaży ratalnej nie wyklucza eSky.pl, które do niedawna specjalizowało się w sprzedaży biletów lotniczych. – Jesteśmy na etapie wprowadzania zmian w asortymencie, który wzbogacamy o wycieczki zagraniczne. To znacznie droższe produkty, dlatego przewidujemy uruchomienie sprzedaży ratalnej – wyjaśnia Łukasz Neska z eSKY.pl.

Zastanawia się nad tym także Fly.pl. – To może być kolejne narzędzie marketingowe do pozyskania klientów. Najłatwiej sprzedażą ratalną będzie można objąć oferty first minute, bo są to wyjazdy kupowane z długim wyprzedzeniem. To daje czas na załatwienie procedur kredytowych oraz założenie wstępnej rezerwacji – zauważa Anna Zielińska z Fly.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj