Na odcięcie od internetu potrzebna jest zgoda sądu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 listopada 2009, 05:48
Osoba pracująca na komputerze
Na odcięcie od internetu potrzebna jest zgoda sądu/ST
Parlament Europejski przyjął wczoraj nowelizację przepisów prawa telekomunikacyjnego. Zakazuje odcinania od internetu, wzmacnia prawa internautów i klientów firm telekomunikacyjnych.

Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od maja 2011 r. Do tego czasu kraje członkowskie mają czas na ich implementację. – Zabierzemy się za to jak najszybciej, ale trudno dziś powiedzieć, czy uda się to zrobić wcześniej – mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.

Łaskawe prawo

– To jeden z najbardziej prokonsumenckich pakietów, jakie w ostatnim czasie przyjął PE – uważa europosłanka Lena Kolarska-Bobińska z PO, jedyna Polka w grupie ustalającej kompromisowy tekst pakietu między PE a szwedzkim przewodnictwem i KE. Przyjmując nowe prawo, PE zakończył wielomiesięczny spór o to, czy i kiedy można odcinać użytkowników od internetu. W praktyce w Polsce nie będzie możliwe odcięcie od sieci bez zgody sądu. Przepisy gwarantują użytkownikom prawo do zmiany operatora telefonii komórkowej w jeden dzień z zachowaniem wcześniejszego numeru telefonu. Dziś operator może przeciągać procedurę nawet do miesiąca.

Skuteczniejsza ma być też ochrona prywatności i danych osobowych użytkowników. Chodzi o pliki cookie, czyli ślady, jakie pozostawiają po sobie użytkownicy, odwiedzając strony internetowe. Na ich podstawie portale czy sieci reklamy internetowej mogą tworzyć portrety behawioralne swoich użytkowników i dzielić je na grupy w zależności do wieku, miejsca zamieszkania czy zainteresowań. Dla reklamodawców to niezwykle cenna wiedza. Pozwala precyzyjniej adresować reklamy. Producent pieluch dla dzieci może dzięki temu ograniczyć emisję reklam tylko do osób potencjalnie nią zainteresowanych – np. użytkowników serwisów dla młodych rodziców – a nie prezentować ją wszystkim internautom.

Obecnie, by uniknąć pozostawiania po sobie plików cookie, każdy użytkownik musi wyczyścić te dane, używając specjalnej opcji w przeglądarce internetowej. Po wejściu unijnego prawa, by takie dane zbierać, serwis internetowy będzie musiał zapytać nas o zgodę.

Portale niechętne zmianom

Branży internetowej nie bardzo się to podoba, bo nadmierne restrykcje w tym zakresie mogą jej zdaniem utrudnić rozwój rynku. Według Pawła Klimiuka, rzecznika prasowego Grupy Onet, największego gracza w polskim internecie, całkowite wyłączenie plików cookie utrudni na dodatek korzystanie z niektórych internetowych usług i serwisów.

– Od kilku lat mamy w Polsce bardzo dobrze funkcjonującą w tym zakresie regulację wewnętrzną. Mowa o prawie telekomunikacyjnym i artykule 175, który reguluje tę kwestię naszym zdaniem w sposób wystarczający. Warto też zwrócić uwagę, że każdy, nawet niezaawansowany użytkownik przeglądarki internetowej może bardzo łatwo kontrolować pliki cookie i tym samym decydować o tym, czy zgadza się na ich umieszczanie w swoim systemie – mówi Paweł Klimiuk.

Uchwalone przez PE prawo wprowadza też Organ Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej (z ang. BEREC), który zadba o harmonizację rozwiązań przyjmowanych przez regulatorów krajowych, a także możliwość funkcjonalnego podziału telekomów.

i02_2009_230_166_008a_001_133217.jpg
Wzrost wydatków na reklamę internetową
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj