Coraz częściej przywiązanie do tego portalu społecznościowego nie traktuje się jako tymczasową fascynację, lecz uznaje się za prawdziwe uzależnienie, wywołujące poważne problemy psychiczne wśród jego najbardziej aktywnych użytkowników. Przede wszystkim dotyczy to młodych ludzi, którzy od momentu założenia własnego profilu potrafią spędzić na Facebooku kilka godzin dziennie.

Jak twierdzą naukowcy, młodzi ludzie niejednokrotnie nie mogą sobie poradzić z rosnącym zaangażowaniem w to co dzieje się aktualnie na Facebooku. Presja zalogowania się i sprawdzenia najświeższych informacji dotyczących znajomych, obejrzenie ich najnowszych zdjęć oraz porównanie wyników gier, czy testów, jest tak silna, że zapominają oni o swoich „ziemskich” obowiązkach. A dzięki rozwojowi smartfonów i popularyzacji Internetu w telefonach komórkowych, nawet podczas zajęć w szkole, na uczelni, czy w pracy potrafią uaktualniać swoje profile.

Do amerykańskich psychoterapeutów bardzo często zgłaszają się sami młodzi ludzie, bądź przerażeni uzależnieniem ich pociech rodzice. Wielu z nich próbuje odzwyczaić się od nałogu samodzielnie, np. wyznaczając sobie określone dni, w których mogą korzystać z Facebooka, prosząc bliskich o zmianę hasła do logowania, całkowitą dezaktywację posiadanego konta, a nawet likwidację profilu. Zwykle jednak okazuje się, iż nie są w stanie sami sobie poradzić i wtedy nie pozostaje im nic innego oprócz skorzystania z fachowej pomocy specjalistów od uzależnień.

Co radzą naukowcy badający Facebooka?

Według Kimberly Young, dyrektora Center for Internet Addiction Recovery, instytucji zajmującej się leczeniem uzależnień od Internetu i nowoczesnych technologii, najważniejszym problemem związanym z pokonaniem przytłaczającego wpływu Facebooka jest znalezienie odpowiedniej proporcji czasu przeznaczonego na przeglądanie portalu i innych stron internetowych. Young porównuje uzależnienie od Facebooka z zaburzeniami odżywienia, twierdząc, iż podobnie jak potrzeby jedzenia nie da się całkowicie wyeliminować z codziennego życia, tak i dzisiaj nie da się funkcjonować bez Internetu. W konsekwencji, trzeba samemu zdecydować się na co poświęcić czas spędzony w sieci i nie pozwolić, by Facebook całkowicie go zdominował.

Inny amerykański psycholog, Sherry Turkle, dyrektor projektu Initiative on Technology and Self w Massachusetts Institute of Technology, bada wpływ Facebooka na zachowania i samoocenę nastolatków w Stanach Zjednoczonych. W swojej wypowiedzi dla gazety New York Times, podaje ona przykład osiemnastolatka, który przez portal całkowicie stracił świadomość tego kim naprawdę jest w prawdziwym życiu. Nie potrafiąc odnaleźć się w rzeczywistym świecie, w którym jedyną jego atrakcją był Facebook, zdecydował się na likwidację swojego profilu i próbuje dzisiaj bez niego normalnie funkcjonować.

Garść statystyk dotyczących Facebooka

Facebook to największy na świecie portal społecznościowy. Zrzesza on obecnie ponad 350 milionów osób z całego świata. Dziennie na przeglądaniu strony spędzają oni razem ponad 10 miliardów minut. Przede wszystkim kontaktują się ze znajomymi, wymieniają się informacjami, oglądają albumy ze zdjęciami, bądź też korzystają z przeróżnych aplikacji, testów oraz gier. 

Obecnie najwięcej użytkowników Facebooka pochodzi ze Stanów Zjednoczonych - prawie 95 milionów osób, na drugim miejscu jest Wielka Brytania posiadająca ponad 22 miliony kont. Następne pozycje należą do Turcji, Francji, Kanady oraz Włoch. Pierwszą dziesiątkę zamykają Filipiny prawie z 7 milionami użytkowników.

Najnowsze dane opublikowane przez Facebooka wskazują iż cieszy się on rosnącą popularnością także w Polsce. Krajem, w którym w listopadzie liczba użytkowników wzrosła najbardziej była właśnie Polska. Tygodniowo na Facebooku przybywało ok. 137 900 polskich kont. Na dalszych miejscach znalazły się Tajlandia, Portugalia oraz Republika Południowej Afryki. Dziesiąta pozycja w rankingu należała zaś do Iraku, w którym tygodniowo ponad 6 tysięcy osób zakładało nowe profile.