Amerykańscy Demokraci zaproponowali zwiększenie długu publicznego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 stycznia 2010, 07:45
Amerykański dług publiczny może już niedługo sięgnąć kosmicznej kwoty 14,3 biliona dolarów. Senatorzy z Partii Demokratycznej zaproponowali zwiększenie zadłużenia publicznego o dodatkowe 1,9 biliona dolarów, aby administracja Baracka Obamy mogła utrzymać płynność finansową.

Rekordowe zwiększenie długu publicznego stało się niezbędne bowiem - jak wskazują ekonomiści - deficyt budżetowy wymknął się spod kontroli w rezultacie recesji, która spowodowała zmniejszenie wpływów z podatków.

Niepopularny projekt pociągnie za sobą debatę w wyjątkowo niefortunnym dla Demokratów - jak podkreślają obserwatorzy - momencie bezpośrednio po zwycięstwie w wyborach do Senatu, w stanie Massachusetts, Republikanina Scotta Browna. Republikanie będą mogli obarczać Demokratów odpowiedzialnością za stale wzrastający deficyt budżetowy i dług publiczny, chociaż w rzeczywistości odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponoszą obie partie.

Biały Dom w opublikowanym oświadczeniu zaapelował do Kongresu o uchwalenie projektu. "Administracja zdecydowanie popiera uchwalenie zwiększenie (zadłużenia). Jest ono niezbędne aby zapewnić nieprzerwane finansowanie działań rządu federalnego oraz niedopuszczenie do kwestionowania wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych" - głosi oświadczenie.

Projekt będzie musiał uzyskać większość 60 głosów w 100-osobowym Senacie co oznacza, że demokratycznych senatorów musi obowiązywać ścisła dyscyplina partyjna. Co więcej, liderzy Demokratów w Senacie nie są pewni lojalności senatora Evana Bayha, który jest przeciwny zwiększeniu pułapu długu publicznego i może głosować przeciwko projektowi.

Aby projekt miał szanse uchwalenia, głosowanie musi odbyć się przed formalnym objęciem fotela senatorskiego przez Scotta Browna i utratą przez Demokratów większości 60 głosów. Republikański senator John Thune niezwłocznie zgłosił poprawkę przewidującą natychmiastową likwidację rządowego programu pomocy dla banków obarczonych tzw. "złymi" kredytami (Troubled Asset Relief Program - TARP). Według niego, banki powinny zwrócić otrzymane pieniądze, które posłużyłyby do zmniejszenia długu publicznego.

W ubiegłym roku deficyt budżetowy osiągnął rekordową wysokość 1,4 bln dolarów. W tym roku może być równie wysoki lub wyższy.

Ekonomiści podkreślają, że jeszcze niespełna 10 lat temu suma 1,9 bln dolarów wystarczyłaby na sfinansowanie działalności władz federalnych przez cały rok finansowy. Obecnie może wystarczyć jedynie do listopadowych wyborów do Kongresu.

W przeszłości Kongres zawsze zgadzał się w końcu na zwiększenie długu publicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj