Wójcik: Obyło się bez spisku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 marca 2010, 13:03
Mikołaj Wójcik
Mikołaj Wójcik/DGP
Wszyscy od lat wiedzieli, że Żarnowiec jest najlepszą lokalizacją na budowę elektrowni atomowej. Przemawia za nią wszystko: od zgody lokalnych władz przez uwarunkowania sejsmologiczne po zapotrzebowanie północnej Polski na energię.

Opublikowany wczoraj ranking tylko potwierdził te fakty. Ale tylko wyjątkowy zbieg okoliczności sprawił, że najlepszy grunt do budowy elektrowni jest w rękach spółki Skarbu Państwa. Już mógł go mieć Jan Kulczyk. I, jak przystało na biznesmena, podyktowałby rządowi odpowiednią cenę. I nikt nie mógłby mieć do niego pretensji.

Ale oczywiście by miał. Ba! Zamiast narodowej zgody na atom mielibyśmy polityczną awanturę. Bo przecież to „ten sam Kulczyk”, co go słynna orlenowska komisja przyłapała na rozmowach z Rosjanami. Zagrożenie bezpieczeństwa państwa – grzmiałaby opozycja z jednej strony. Druga nie byłaby dłużna.

Czytaj więcej: Obyło się bez spisku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj