Reforma walutowa w Korei Północnej nie sprawdziła się, więc pomysłodawca został rozstrzelany

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2010, 08:08
Wysokiej rangi urzędnik północnokoreański, który zainicjował w swym kraju reformę walutową, został rozstrzelany w zeszłym tygodniu za złe przygotowanie zmian - poinformowały w czwartek południowokoreańskie media.

Pak Nam Gi, szef wydziału finansowego i planowania rządzącej Partii Pracy Korei, został stracony w Phenianie - poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się na niezidentyfikowane źródła.

Pak był oskarżony m.in. o zrujnowanie gospodarki, co miało negatywny wpływ na plany lidera Korei Północnej Kim Dzong Ila dotyczące przekazania władzy najmłodszemu synowi - podała Yonhap.

Według południowokoreańskiego ministerstwa ds. zjednoczenia narodowego, nie można z całą pewnością stwierdzić, że egzekucja miała miejsce.

Na początku grudnia 2009 roku władze w Phenianie zdecydowały się na reformę walutową; w jej ramach 100 starych wonów wymienianych jest na jeden nowy, ale na razie tylko do kwoty 100 tys. starych wonów na gospodarstwo domowe oraz dodatkowo po 50 tys. na jednego członka rodziny. Pozostałe pieniądze są deponowane w państwowych bankach.

Zdaniem ekspertów celem tej najbardziej drastycznej od 50 lat wymiany północnokoreańskich pieniędzy jest zdławienie gwałtownej inflacji oraz ograniczenie dochodów rozwijającego się handlu ulicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj