Rehn: UE musi w tym tygodniu zdecydować jak pomóc Grecji, inaczej walutę euro czeka poważny wstrząs

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2010, 08:03
Unia Europejska musi zdecydować w tym tygodniu, jak pomóc pogrążonej w kryzysie Grecji, gdyż w przeciwnym razie europejskiej walucie grozi "poważny wstrząs" - uważa unijny komisarz ds. walutowych i gospodarczych Olli Rehn.

"Jest już techniczna gotowość. Teraz potrzebujemy decyzji politycznej. Jest to również istotne dla Grecji, żeby mogła wiedzieć, czego oczekiwać" - oświadczył Rehn na łamach środowego wydania fińskiego dziennika "Helsingin Sanomat". "Stoimy na rozdrożu. Grecja może spowodować poważny wstrząs, albo możemy wyciągnąć wnioski z tego kryzysu" - dodał unijny komisarz.

Rehn zaznaczył, że wciąż jest wiele sposobów na to, jak pomóc Grecji. W jego ocenie, nie ma przeszkód, aby we wsparcie to zaangażował się Międzynarodowy Fundusz Walutowy. "Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy są partnerami" - powiedział. We wtorek Francja wraz z hiszpańską prezydencją zaproponowały zwołanie szczytu eurogrupy m.in. w sprawie finansowej pomocy dla Grecji, tuż przed czwartkowo-piątkowym szczytem UE w Brukseli. Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy rozważa ten pomysł.

Spotkanie, do którego mogłoby dojść w czwartek rano (szczyt UE zaczyna się po południu), miałoby zaowocować porozumieniem w sprawie mechanizmu wsparcia dla pogrążonej w finansowych tarapatach Grecji ze strony partnerów w liczącej 16 krajów strefie euro. To otworzyłoby Grecji drogę do zwrócenia się o pomoc. Główną przeszkodą dla porozumienia w sprawie mechanizmu pomocy finansowej dla Grecji jest opór Niemiec. Komisja Europejska i inne kraje UE naciskają na kanclerz Angelę Merkel, by mimo sprzeciwu swojej opinii publicznej zgodziła się na przyjęcie instrumentu skoordynowanej pomocy, polegającego na pożyczkach bilateralnych oprocentowanych korzystniej niż oferuje rynek.

KE przypomina, że samo powołanie instrumentu nie oznacza jego natychmiastowego uruchomienia, Grecja bowiem wciąż nie poprosiła o pomoc finansową. Jednak już istnienie takiego instrumentu, gotowego do użycia, może podnieść zaufanie rynków do Grecji.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj