Niepewność na rynku walutowym. Złoty może się osłabiać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2010, 09:44
Utrzymująca się niepewności co do rozwiązania problemów fiskalnych Grecji i możliwego rozprzestrzenienia się trudności z finansowaniem na inne kraje południa strefy euro będą osłabiać euro, a co za tym idzie - także złotego. Prognozy Komisji Europejskiej mogą sprzyjać dalszej deprecjacji krajowej waluty, uważają ekonomiści.

"Mamy bardzo trudną sytuację na złotym, który wciąż się osłabia. Nadal utrzymuje się silna nerwowość na rynku walutowym, spowodowana nie tylko sytuacją w Grecji, ale też w Hiszpanii i Portugalii" - powiedziała ekonomistka Banku BPH Monika Kurtek.

W jej ocenie, środa raczej nie przyniesie poprawy nastrojów, a wręcz możliwe jest ich pogorszenie, jeśli prognozy gospodarcze Komisji Europejskiej, które będą opublikowane o godz. 10:00 będą gorsze od spodziewanych.

"Jeśli prognozy, głównie w sferze fiskalnej będą nie najlepsze, spowoduje to dalsze pogorszenie nastrojów i możemy poruszać się w przedziale 4,05-4,07 za euro. Euro jest wobec dolara na najniższych od roku poziomach i wspólnej walucie trudno będzie odrabiać straty przy takim otoczeniu rynkowym" - uważa Kurtek.

W środę ok. godz. 9:35 jedno euro kosztowało 4,0300 zł, a dolar 3,1095 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2956.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj