Mazurek: Załamanie złotej korelacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 maja 2010, 17:56
Jan Mazurek, Investors TFI
Jan Mazurek, Investors TFI/Forsal.pl
Zazwyczaj ceny złota były ujemnie skorelowane z dolarem. Niekiedy współczynnik korelacji był bliski -0,9. Zielony tracił na wartości, zyskiwało złoto, i odwrotnie - tak było dawniej.

Od kilku miesięcy ta reguła nie sprawdza się. Złoto drożeje pomimo wzrostu wartości dolara. I tak, w ciągu miesiąca dolar zyskał wobec euro 8 proc., tymczasem cena złota wyrażona w dolarach wzrosła o 6 proc.

W dniu dzisiejszym ustalono kolejne rekordy notowań złota – jego cena osiągnęła historyczne maksimum i wyniosła 1243,85 dolarów za uncję. Przed nami jeszcze kolejne godziny handlu, kiedy będą pełną parą pracować rynki amerykańskie.
Giełda towarowa COMEX w Nowym Jorku jest najważniejszym miejscem handlu kontraktami terminowymi opartymi na złocie. Dziś grudniowe kontrakty na złoto były kwotowane nawet po kursie 1250 USD. Z kolei kontrakty wygasające w czerwcu opiewały na 1245 USD. Do godz. 16.00 czasu polskiego wolumen obrotu na tych kontraktach wyniósł blisko 97,5 tys.
Obawy o rozprzestrzenianie się kryzysu w Europie a także plany przeciwdziałania mu, mające de facto charakter „inflacjogenny” generują popyt na żółty kruszec, a ten w najlepsze drożeje. W tej sytuacji osiąganie coraz wyższych poziomów notowań złota jest tylko kwestią czasu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Investors TFI
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj