Kotecki: Rząd chce jak najszybciej przyjąć euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 maja 2010, 13:42
Ludwik Kotecki, wiceminister finansów, pełnomocnik rządu do spraw wprowadzenia euro
Ludwik Kotecki, wiceminister finansów/DGP
Mimo trwającego kryzysu finansów publicznych w niektórych krajach Europy, intencją rządu wciąż jest dążenie do możliwie szybkiego przyjęcia euro - wynika z piątkowego oświadczenia wiceministra finansów i pełnomocnika rządu ds. wprowadzenia euro Ludwika Koteckiego. W jego ocenie, stanowisko rządu wynika z szacunków bilansu netto integracji ze strefą euro, które wskazują, że przystąpienie do strefy euro będzie korzystne dla Polski.

"Wbrew pojawiającym się ostatnio opiniom, w związku z trwającym kryzysem finansów publicznych w niektórych państwach członkowskich strefy euro, a w szczególności w Grecji, intencją Rządu wciąż jest dążenie do możliwie szybkiego przyjęcia euro przy jednoczesnym uwzględnieniu warunków bezpiecznego przyjęcia wspólnej waluty" - napisał Kotecki w oświadczeniu Koteckiego opublikowanym na stronach internetowych resortu.

Wiceminister przypomina, że zaburzenia na rynkach finansowych i związana z tym nadmierna zmienność kursu złotego, przesunięcie perspektywy spełnienia kryterium fiskalnego w efekcie spowolnienia gospodarczego, a także brak osiągnięcia porozumienia politycznego odnośnie do przeprowadzenia formalnych dostosowań koniecznych do przyjęcia wspólnej waluty oznacza, że dotychczas nie zostały spełnione warunki bezpiecznego włączenia złotego do systemu ERM 2.

"Mając na uwadze wciąż bardzo wysoki stopień niepewności co do kształtowania się przyszłej sytuacji gospodarczej, określenie w obecnym momencie precyzyjnej daty wprowadzenia euro w Polsce byłoby obarczone bardzo dużym ryzykiem. Niezrealizowanie jednoznacznie wyznaczonego terminu miałoby konsekwencje w postaci obniżenia wiarygodności strategii integracji walutowej Rzeczypospolitej Polskiej ze strefą euro i związanych z tym niekorzystnych skutków gospodarczych" - czytamy dalej.

W grudniu ub.r. premier Donald Tusk zapowiedział, że w 2015 r. Polska będzie spełniała kryteria z Maastricht i będzie gotowa do wejścia do strefy euro. Jednak - jak podkreślał - decyzja, czy wówczas euro przyjmiemy zależeć będzie od wspólnej decyzji Polski i partnerów ze strefy euro. Później w podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele resortu finansów, którzy zastrzegali jednak zawsze, że "przyjęcie euro przez Polskę w roku 2015 jest nadal realne, ale data ta nie jest oficjalnym celem rządu". Ostatnio Tusk powiedział, że obecnie rząd musi przede wszystkim chronić Polskę przed skutkami greckiego kryzysu, "a do tematu euro wrócimy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj