Bugaj: Kolejne półroczne, kolejne spadki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lipca 2010, 18:06
Wiadomości napływające w ostatnich dniach na rynki finansowe do pozytywnych z pewnością nie należą. Również dzisiaj ciężko doszukać się pozytywnych impulsów, nawet zobowiązujący początek kolejnego półrocza nie był dla inwestorów przekonywujący.

O poranku nastroje były złe. Straszyło spadkowe zakończenie sesji na Wall Street oraz słabe zachowanie indeksów azjatyckich, gdzie coraz głośniej dyskutuje się o spowolnienie wzrostu Chin. Wskaźnik PMI dla Państwa Środka spadł bardziej niż tego oczekiwano (z 53,9 pkt. na jedynie 52,1 pkt.). Na polu samych danych pozytywnym zaskoczeniem był indeks PMI dla polskiej gospodarki, który rosnąc do 53,2 pkt. przebił prognozy ekonomistów. Pewnie właśnie dlatego warszawski parkiet odznaczał się stoickim spokojem pośród czerwieni na innych giełdach.

Nastroje na GPW szybko się poprawiały, a pomagała udana aukcja obligacji hiszpańskich, pomimo, że wczoraj wieczorem Moody’s umieścił ten kraj na liście obserwacyjnej z możliwością obniżenia ratingu. Popyt nie był zbyt duży, ale udało się uplasować całą ofertę. Również wskaźnik PMI dla Eurolandu nie rozczarował i praktycznie nie zmienił się w stosunku do maja. Nasze byki licząc na zatrzymanie spadków za oceanem nawet wyprowadziły WIG20 w obszary dodatnie.

Popołudniu przyszła jednak seria negatywnych informacji w postaci gorszych od prognoz wskaźników z USA. Rozczarowały zarówno cotygodniowe dane o ilości zasiłków dla bezrobotnych jak i wskaźnik ISM, który spadł z 59,7 do 56,2. Spowodowały one spadki i w konsekwencji neutralne zamknięcie, które i tak nazwać można ogromnym sukcesem pośród czerwieni na innych rynkach.

Na rynku walutowym mieliśmy do czynienia z dziwną sytuacją. Otóż euro się wyraźnie umacniało pomimo minorowych nastrojów na parkietach giełdowych. To wspierało naszą walutę, która jednak w stosunku do waluty wspólnotowej traciła. Rosnący eurodolar każe jednak nieco przychylniejszym okiem patrzeć na złotego, choć nie można zapominać o jego relatywnej słabości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Xelion
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj