Na rynek walut wkracza nerwowość. Czy złoty obroni poziom 4 zł za euro?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 sierpnia 2010, 12:29
Piątkowe rozczarowujące dane z rynku pracy USA mogą mieć duży wpływ na polską walutę. Inwestorzy, którzy czekają na jutrzejszy komunikat FEDu, są coraz bardziej nerwowi.

Poniedziałek może przynieść sporą nerwowość na rynkach. Piątkowe rozczarowujące dane z rynku pracy w USA oraz oczekiwanie na jutrzejszy komunikat FED po posiedzeniu będą utrzymywać kurs EUR/USD na poziomie 1,33, zaś złoty pozostanie w przedziale 3,98-4,00 zł za euro, uważają ekonomiści.

Dziś mamy dzień bez danych makro zarówno ze strefy euro jak i USA. Rynki będą raczej pozostawać pod wpływem rozczarowujących danych z amerykańskiego rynku pracy, opublikowanych w piątek. Drugim czynnikiem, który może wpływać na nastroje inwestorów będzie publikacja FED po jutrzejszym posiedzeniu”- powiedziała ekonomistka Banku BPH Monika Kurtek.

W jej ocenie, na rynku może pojawić się pewna nerwowość, a EUR/USD, który w piątek przekroczył granicę 1,33 będzie oscylował wokół tego poziomu i dziś. „Teoretycznie umocnienie euro powinno sprzyjać aprecjacji złotego, jeśli jednak inwestorzy będą wykazywać nerwowość i nastroje globalne pogorszą się nieco, to złoty ma szansę pozostać w przedziale 3,98 -4,00 zł” - oceniła ekonomistka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj