Lotnisko Okęcie w Warszawie przygotowuje się na totalny paraliż

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2010, 08:13
550 ton asfaltu w ciągu godziny będą musiały dowozić wywrotki na remontowane skrzyżowanie pasów międzynarodowego lotniska Okęcie. Na przyjęcie odrzutowców z Warszawy szykują się Łódź, Gdańsk i Kraków - pisze "Życie Warszawy".

"Gdyby autostrady były budowane w Polsce w takim tempie, jak remontujemy ten pas startowy, to co 22 dni powstałaby nowa 25-kilometrowa nitka" - twierdzi dyrektor kontraktu Ryszard Sikora z Budimeksu. To zaskakująca zmiana retoryki, bo w 2008 r. to właśnie jego firma została przez Ministerstwo Infrastruktury wyrzucona z hukiem z budowy Terminalu 2 z powodu rażących opóźnień - zauważa gazeta.

Na czas remontu (trzy wrześniowe weekendy) większość linii wybierze inne lotniska w Polsce. Według wstępnych szacunków, podczas prowadzonych prac Lotnisko Chopina utraci ponad 10 mln zł potencjalnych przychodów. Koszt robót na pasie startowym to prawie 90 mln zł. Ostatni remont kapitalny pasa startowego na Okęciu miał miejsce w latach 70. ubiegłego wieku - zaznacza w swojej publikacji "Życie Warszawy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj