Budowlane szkielety straszą Warszawę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 września 2010, 07:52
Armia prawników zajmie się stołecznymi szkieletami obiektów - pisze "Życie Warszawy". Prokuratorzy - sprawami biurowca przy pl. Politechniki i Żagla Libeskinda, a windykatorzy - hotelem przy ul. Chałubińskiego.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, czy warszawskie urzędy prawidłowo kontrolują ciągnącą się od kilkunastu lat budowę biurowca przy pl. Politechniki. Wyniki nie były dobre, o czym pisało niedawno "ŻW". Do prokuratury NIK skierowała aż dwa doniesienia o "uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa".

Pierwszy z nich dotyczy urzędu miasta i Urzędu Dzielnicy Śródmieście. Kontrolerzy uznali, że urzędnicy działali na szkodę interesu publicznego, ponieważ nie dopełnili obowiązków, czyli nie wyegzekwowali od inwestora - Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej Bratniak - kar umownych i opłaty na rzecz rozwoju miasta.

Do prokuratury trafiło też zawiadomienie Orco Property Group, dewelopera budującego apartamentowiec Złota 44 autorstwa architekta Daniela Libeskinda. Orco oskarża mieszkańców sąsiedniego bloku, za sprawą których stracił pozwolenie na budowę.

zlota44_163930.jpg
Wizualizacja: Tak powinien dziś wyglądać wieżowiec Złota 44, zaprojektowany przez Daniela Libeskinda i budowany przez Orco w Warszawie. Fot.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj