Koniec kryzysu w reklamie. Wydatki i ceny powoli idą w górę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 września 2010, 05:26
Najnowsze prognozy domów mediowych mówią o przyspieszeniu wzrostu wydatków reklamodawców w mediach. Swoje wcześniejsze prognozy skorygował właśnie na plus dom mediowy Zenith-Optimedia. Jego analitycy podnieśli szacunki wzrostu rynku w tym roku z 1,2 proc. do blisko 3 proc.

W ubiegłym roku spadek sięgał 15 proc.

– Rok 2010 przejdzie do historii jako okres stabilizacji po kryzysie. Reklamodawcy czują się coraz pewniej, ale na bardziej odczuwalne odbicie musimy poczekać do przyszłego roku – mówi „DGP” Jakub Potrzebowski, prezes Zenith-Optimedia Polska. Według niego reklamodawcy zwiększą wtedy swoje nakłady o 6,8 proc.

Nieco ostrożniejsze są przedstawione wcześniej prognozy największego domu mediowego na polskim rynku, MEC. Według Pawła Gali, dyrektora ds. rozwoju biznesu MEC, w tym roku wydatki mogą urosnąć o 4,3 proc., do 7,5 mld zł, ale w przyszłym już tylko o 4,6 proc.

Dynamiczny internet

Najszybciej z kryzysu wychodzą internet, kino i telewizja. Według ZenithOptimedia, w tym roku firmy zwiększą wydatki na kampanie internetowe aż o 20 proc. W kinach wydadzą więcej o 13 proc., ale to najmniejszy pod względem wartości rynek reklamowy.

Największym jest telewizja, gdzie budżety na kampanie urosną w tym roku o 4,2 proc., a w przyszłym o 7,3 proc. W stacjach radiowych firmy wydadzą więcej o 4 proc. Wciąż oszczędzać będą na kampaniach billboardowych, gdzie ich budżety będą niższe o 5 proc. Na wzrosty w prasie poczekać trzeba do 2012 roku.

Szybki wzrost wydatków w sieci to zasługa m.in. niskich cen. Ale internet zaczyna zmieniać strategię i wykorzystywać coraz silniejszą pozycję. Według Jakuba Potrzebowskiego w ostatnim kwartale tego roku można się spodziewać wzrostu cen reklam internetowych.

Dotychczas cenniki podniosły telewizje i stacje radiowe po dużych spadkach przed rokiem. – Zmian nie wprowadzono w cennikach kinowych, prasowych i internetowych, natomiast ceny reklam outdoorowych delikatnie spadają – dodaje Jakub Potrzebowski.

Strukturalne zmiany

Specjaliści podkreślają, że zmienia się struktura rynku. Reklamodawcy coraz chętniej przenoszą swoje budżety ze stacji ogólnopolskich do tańszych kanałów tematycznych. – Rola tych ostatnich będzie rosła. Bardzo dynamicznie będą się rozwijały kanały dziecięce. Systematycznie będzie przybywać liczba kanałów HD oraz 3D – dodaje Potrzebowski.

Zwrot w kierunku oferty tematycznej i sprofilowanej pod określoną grupę widać nie tylko w telewizji. Analitycy ZenithOptimedia podkreślają, że pomimo kryzysu w I półroczu wydawcy uruchomili ponad 17 nowych tytułów adresowanych do konkretnych grup czytelników. – Należy się spodziewać dalszej ekspansji w internecie wydawców, którzy mogą zaoferować nie tylko możliwość reklamy w sieci, ale także w drukowanej prasie – mówi Jakub Potrzebowski.

Według analityków ZenithOptimedia reklamodawcy coraz chętniej łączą działania internetowe z tradycyjnymi mediami i sięgają po niestandardowe kampanie z wykorzystaniem komórek i tabletów.

i02_2010_188_000_013a_001_260876.jpg
Rynek zaczyna rosnąć
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj