Attali: Drukowanie dolara to dopiero początek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 listopada 2010, 11:50
Rozgrywka o kursy walut trwa przynajmniej od dziesięciu lat. Pojawia się natomiast nowe, bardzo poważne zagrożenie: polityka monetarna Ameryki.

Masowe drukowanie dolarów jest znacznie poważniejszym sygnałem trudności, przez jakie przechodzi amerykańska gospodarka, niż spór walutowy z Chinami. Może to prowadzić do bardzo niebezpiecznej spirali protekcjonizmu. Waszyngton ograniczy się do drukowania dolarów tak długo, jak będzie miał przekonanie, że to wystarczy, aby zmniejszyć bezrobocie.

Jeśli jednak liczba osób pozostających bez pracy nie zacznie spadać, wówczas Stany Zjednoczone pójdą dalej: sięgną do środków protekcjonistycznych dla ochrony swojego rynku. Zacznie się wtedy rysować niebezpieczny scenariusz, jaki już znamy z lat 30. ubiegłego wieku. Każdy kraj będzie działał na własną rękę. Kryzys wybuchnie z jeszcze większą siłą.

Aby uniknąć takiego scenariusza, największe państwa świata powinny bardzo precyzyjnie uzgodnić zasady funkcjonowania międzynarodowej współpracy. Potrzebny jest odmienny system walutowy, nowy Bretton Woods.

Jacques Attali - francuski ekonomista, historyk, publicysta, w latach 1981 – 1991 doradca prezydenta Francji Francois Mitterranda, pierwszy prezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj