Nikt nie odpowiedział na wezwanie NWR na akcje Bogdanki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 listopada 2010, 19:29
Kopalnia należąca do New World Resources. Fot. materiały prasowe NWR
Kopalnia należąca do New World Resources. Fot. materiały prasowe NWR/Forsal.pl
Inwestorzy instytucjonalni w ogóle nie odpowiedzieli w piątek na ogłoszone przez czeską firmę New World Resources wezwanie do sprzedaży akcji Bogdanki - dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do transakcji. Zapisy są przyjmowane od piątku do poniedziałku.

Na początku października koncern NWR wezwał do sprzedaży 100 proc. akcji Bogdanki.

"Instytucje, które pracują przy wezwaniu Bogdanki oceniają piątek jako katastrofę i nie widzą szans na przekroczenie progu nawet 50 proc. akcji Bogdanki" - powiedziała PAP nieoficjalnie osoba związana z transakcją.

Akcjonariusze NWR zgodzili się podczas środowego walnego zgromadzenia na przejęcie Bogdanki i emisję akcji. Koncern NWR ogłosił, że po planowanej fuzji obu firm chce stać się liderem wydobycia węgla w Europie Środkowej. Bogdanka miałaby być platformą do dalszych przejęć w tym regionie. Wezwanie dojdzie do skutku, gdy będą zapisy na 75 proc. akcji Bogdanki. NWR zaoferował za jedną akcję 100,75 zł.

Tydzień temu minister skarbu Aleksander Grad powiedział, że patrząc tylko od strony biznesowej, trudno się spodziewać pozytywnych odpowiedzi na wezwanie koncernu NWR do sprzedaży akcji Bogdanki. "Jestem spokojny o Bogdankę. Obserwuję to wezwanie. To jest normalna gra na rynkach kapitałowych. (...) Pytanie, czy akcjonariuszom opłaca się sprzedawać te akcje" - mówił. Przypomniał, że głównymi akcjonariuszami Bogdanki są Otwarte Fundusze Emerytalne. Podkreślił, że nie chce ingerować w ich prawo własności, ale z publikacji prasowych na ten temat wnioskuje, że odpowiedzi na wezwanie NWR nie będzie.

"Patrząc tylko od strony biznesowej, trudno się spodziewać pozytywnych odpowiedzi. Otwarte Fundusze Emerytalne reprezentują swoich klientów, reprezentują przyszłych emerytów. Czy można sobie wyobrazić lepszy biznes dla polskich emerytów niż posiadanie akcji Bogdanki? Uważam, że nie ma lepszego biznesu dzisiaj w Polsce" - powiedział Grad. Według niego, wezwanie NWR jest także "próbą" dla OFE, by pokazać na rynku, a także swoim klientom, że "myślą biznesowo", żeby budować silną pozycję kapitałową.

O tym, że Skarb Państwa nie odpowie na ogłoszone przez New World Resources wezwanie, mówił również w czwartek wiceminister skarbu Jan Bury. "Skarb Państwa ma 2,3 proc. akcji Bogdanki, my na pewno nie odpowiemy na to wezwanie złożone przez NWR. Dla OFE jest to test, czy są inwestorem długoterminowym. Wierzymy, że akcje spółki Bogdanka będą jeszcze rosły" - podkreślił Bury.

Bogdanka jest najlepszą polską kopalnią węgla kamiennego. Jej zysk netto za 3 kwartały br. wyniósł prawie 193 mln zł. Zarząd spółki sprzeciwia się próbie przejęcia przez NWR, wskazując na ryzyko znacznych negatywnych skutków przejęcia dla spółki oraz brak jakichkolwiek korzyści finansowych, technologicznych czy organizacyjnych. Przeciwne przejęciu są również związki zawodowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj