Unia podzielona w sprawie zwiększenia funduszu stabilizacji euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 grudnia 2010, 20:42
W UE trwa spór o zwiększenie wynoszącego 750 mld euro pakietu ratunkowego dla narażonych na utratę stabilizacji państw strefy euro - potwierdzili w poniedziałek w Brukseli w kuluarach spotkania ministrów finansów strefy euro cytowani przez agencję dpa dyplomaci.

Nie liczy się na szybką decyzję w tej sprawie, ponieważ Niemcy i inne państwa deklarują sprzeciw wobec przekazania funduszowi dodatkowych środków. Negatywne reakcje wywołała również propozycja szefa skupiającej ministrów finansów strefy euro Eurogrupy, Jeana-Claude'a Junckera z Luksemburga, by państwa te emitowały wspólne euroobligacje.

>>> Polecamy: Unia Europejska ponosi winę za zapaść krajów bałtyckich, Rumunii i Bułgarii

Pytany o ewentualność zwiększenia funduszu stabilizacyjnego unijny komisarz do spraw walutowych Olli Rehn powiedział, iż jest to jeden z omawianych na brukselskim spotkaniu tematów. Według ministra finansów Belgii Didiera Reynerdsa, najpierw trzeba ustalić szczegóły trwałego systemu zapobiegania kryzysom w strefie euro, który ma zacząć funkcjonować w 2013 roku. "Niezależnie od tego zobaczymy, czy wprowadzić zmiany w obecnym mechanizmie" - zaznaczył Reynerds.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła w Berlinie, iż na razie nie dostrzega żadnej konieczności rozszerzania ochrony euro, z której na razie skorzystała tylko Irlandia. Posiadane środki są dla Irlandii bardziej niż wystarczające - zaznaczyła.

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble dał w Brukseli wyraźnie do zrozumienia, że jest przeciwny dyskusji zarówno o zwiększeniu funduszu ratunkowego, jak i o euroobligacjach. "Wszyscy mówią nam, że nie powinniśmy niepokoić rynków wciąż nowymi dyskusjami. Rząd federalny także nie bierze w tym udziału" - podkreślił.

Współfinansowany przez wszystkie państwa strefy euro fundusz kryzysowy EFSF (European Financial Stability Facility) opiewa na 440 mld euro, do tego dochodzą udostępniona przez Komisję Europejską specjalna linia kredytowa na 60 mld euro i 250 mld euro od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Irlandia otrzyma z tych środków 85 mld euro, a szczegóły tej pomocy zostaną ustalone w trakcie brukselskich obrad.

Propozycję powołania Europejskiej Agencji Zadłużenia emitującej nominowane w euro obligacje o jednolitym oprocentowaniu przedstawili na łamach poniedziałkowego "Financial Timesa" premier i zarazem minister finansów Luksemburga Juncker oraz szef włoskiego resortu finansów Giulio Tremonti.

Postulat ten odrzuca kanclerz Merkel, według której unijne prawo nie dopuszcza ani euroobligacji, ani jednolitego oprocentowania. Sprzeciw zadeklarował również holenderski minister finansów Jan Kees de Jager.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj