Złoty delikatnie osłabia się w środę po wczorajszym umocnieniu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2011, 10:31
Złoty po delikatnym porannym osłabieniu ma szansę utrzymywać się na poziomie 3,90-3,89 zł za euro przez większość dnia, uważają ekonomiści.

„Wczorajsza wypowiedź prezesa Marka Belki umocniła złotego, ale trochę też popsuła sentyment przed aukcją obligacji" - powiedziała ekonomistka Banku BPH Monika Kurtek.

W opublikowanym wczoraj wieczorem wywiadzie dla agencji Reuters Belka opowiedział się za rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp procentowych w celu zredukowania oczekiwań inflacyjnych i inflacji, co zaowocowało wieczornym umocnieniem złotego. Jego skala była relatywnie duża, ale dziś rano nastąpił lekki ruch korekcyjny. „Nastroje na giełdach w Europie nie są najlepsze i od rana indeksy są po czerwonej stronie. Na dziś zaplanowane są publikacje danych makro ze strefy euro i Stanów Zjednoczonych, ale nie spodziewam się, aby miały one wpływ na zachowanie rynków" - powiedziała Kurtek.

W jej ocenie, złoty będzie dziś stabilizował się i poruszał w granicach 3,90-3,89 zł za euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj