Rośnie rynek zamówień publicznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 marca 2011, 07:43
Budawa drogi
Budawa drogi. fot. Shutterstock/ShutterStock
W ciągu roku rynek zamówień publicznych urósł o jedną trzecią - informuje "Puls Biznesu".

Głównym źródłem finansowania są pieniądze z Unii Europejskiej. Jednak wkrótce również zamówienia z naszego wojska mogą napędzać koniunkturę. Do tego jednak jest potrzebna unijna dyrektywa obronna. Wówczas armia otrzyma lepsze możliwości zakupu, ponieważ zwiększy się konkurencja wśród zleceniobiorców.

2010 r. był rekordowy, jeśli chodzi o wielkość zamówień publicznych. W sumie wyniosły one 167 mld zł. Przetargi nie są już tak sformalizowane i dzięki temu stały się powszechnością, nawet wówczas, gdy nie są wymagane.

Przygotowywane są kolejne zmiany w celu uproszczenia procedur przetargowych. Wówczas większą swobodę dostaną takie sektory jak górnictwo, energetyka, transport oraz poczta. Ułatwień mogą oczekiwać także startujący po kontrakty. Ograniczeniu ma ulec ilość wymaganych dokumentów, które wraz z ofertą będzie można przesłać również pocztą elektroniczną.

Zmiany być może wejdą w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu - liczy szef Urzędu Zamówień Publicznych Jacek Sadowy w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj