Kolejny rewolucyjny pomysł Ryanaira: dzieci na pokład nie wpuszczamy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 marca 2011, 20:32
„Zakaz wprowadzania dzieci na pokład” – już od października taki komunikat pojawi się w regulaminach niektórych rejsów Ryanaira. Znane z kontrowersyjnych praktyk linie lotnicze ogłosiły właśnie zamiar wprowadzenia „bezdzietnych” lotów – donosi portal USAToday.

Nowa oferta przewoźnika ma wyjść naprzeciw potrzebom pasażerów, którzy najwyraźniej nie przepadają za towarzystwem maluchów w samolotach.

Jak oznajmił Ryanair, decyzja o wprowadzeniu "bezdzietnych" lotów jest podyktowana analizą ostatnich badań przeprowadzonych wśród klientów linii – ponad połowa z 1000 ankietowanych pasażerów deklaruje, że jest gotowa zapłacić wyższą cenę biletu, aby tylko uniknąć podróżowania jednym samolotem z rozrabiającymi dziećmi. 

>>> Czytaj też: Brutalnie skuteczny biznes Ryanaira - kupuj bilet, albo spadaj

Droższe bilety za "bezdzietne" loty to jednak nie koniec zmian w cenniku Ryanaira. Wczoraj linie poinformowały, że pasażerowie do każdego biletu będą teraz musieli dopłacać 2 euro tzw. opłaty odszkodowawczej. Swoisty podatek od lotów ma rekompensować koszty wymaganych przez UE odszkodowań wypłacanych pasażerom w razie ewentualnych spóźnień lub odwołań lotów. Klientom Ryanaira pozostaje tylko mieć nadzieję, że to primaaprilisowy żart przewoźnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj