Wskaźnik koniunktury w budownictwie wzrósł w II kwartale 2011 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 maja 2011, 12:59
Prace przy budowie nowego terminalu wrocławskiego lotniska - maj 2010 r. Zdjęcia pochodzą z materiałów prasowych Portu Lotniczego Wrocław
Prace przy budowie nowego terminalu wrocławskiego lotniska - maj 2010 r. Zdjęcia pochodzą z materiałów prasowych Portu Lotniczego Wrocław/Inne
Wskaźnik koniunktury w budownictwie wzrósł w II kwartale 2011 r. o 46 punktów w porównaniu z poprzednim kwartałem i o 9 punktów w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku - podał we wtorek Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH.

"Tegoroczna zima nie była tak surowa jak można było sądzić na początku roku, a ponadto sprawdziły się optymistyczne prognozy na bieżący kwartał. Obecny wskaźnik koniunktury przewyższa wskaźnik z poprzedniego kwartału aż o 46 punktów" - napisano w komentarzu.

IRG SGH podał także, że w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku wskaźnik koniunktury w ujęciu ogółem zwiększył się o 9 punktów, w sektorze prywatnym o 12 punktów i w publicznym o 1 punkt.

"Obserwowana poprawa koniunktury w budownictwie dotyczy więc przede wszystkim firm prywatnych, zmniejszających dystans wobec przedsiębiorstw publicznych, które w mniejszym stopniu odczuły skutki spowolnienia gospodarczego" - napisano.

W klasyfikacji regionalnej nie ma regionu, w którym wskaźnik koniunktury byłby ujemny.

"Najwyższe wskaźniki, znacznie przekraczające średnią ogółem, występują w regionach Polski wschodniej" - podano.

W stosunku do II kwartału ubiegłego roku zwiększyło się zatrudnienie zarówno w firmach prywatnych, jak i w przedsiębiorstwach publicznych.

"Bardzo wyraźnie wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych i poziom produkcji. Znacznie poprawiły się także portfele zamówień. Co więcej, prognozy dotyczące zatrudnienia, produkcji i zamówień w nadchodzącym kwartale są zdecydowanie optymistyczne" - napisano.

IRG SGH podaje, że odsetek firm zmuszonych do ograniczania aktywności produkcyjnej z powodu rosnących cen surowców i materiałów powiększył się w stosunku do poprzedniego kwartału o 13 punktów procentowych.

"Coraz poważniejszym problemem są też zatory płatnicze, z którymi boryka się o 7 punktów procentowych zakładów więcej niż dotychczas" - napisano.

Pod względem inwestycji w budownictwie nie obserwuje się istotnych zmian na korzyść.

"Niewielki wzrost nakładów inwestycyjnych występuje tylko w przedsiębiorstwach sektora publicznego. Prognozy dotyczące inwestycji w najbliższym kwartale niewiele się różnią od obecnych ocen - zwiększenie nakładów przewiduje tylko około 20 proc. zakładów" - podano w komunikacie.

"Podobnie jak w poprzednim kwartale oceny sytuacji panującej w budownictwie są gorsze od ocen ogólnej sytuacji gospodarczej, chociaż w porównaniu z minionym okresem wyraźnie się poprawiły" - dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj