Rosyjskie bankomaty z detektorem kłamstw

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2011, 14:10
Rosyjski Sbierbank testuje bankomaty z wbudowanymi detektorami kłamstw, które mają zapobiegać oszustwom przy załatwianiu przez maszynę kredytu - pisze w czwartek "New York Times".

Nowi klienci, którzy jeszcze nie mają konta w Sbierbanku, mogą "porozmawiać" z maszyną, ubiegając się o kartę kredytową.

Bankomat skanuje dowód tożsamości, pobiera odciski palców i trójwymiarowy skan twarzy. Natomiast systemu analizowania głosu pomaga ocenić, czy petent nie kłamie, udzielając odpowiedzi na pytania w rodzaju "czy jest pan zatrudniony?", "czy obecnie jest pan poważnie zadłużony?".

>>> Czytaj też: Kochalska: Zamiast 500 bankomatów przybyło 46

System analizowania głosu opracowała firma, której innym dużym klientem jest Federalna Służba Bezpieczeństwa.

System analizy głosu opracowano częściowo na podstawie próbek nagrań głosów osób kłamiących podczas policyjnych przesłuchań. Nagrania udostępniły rosyjskie służby bezpieczeństwa.

>>> Polecamy: Po każdym zamachu w Rosji pęcznieją budżety służb specjalnych

Sbierbank zamierza nowe bankomaty instalować w centrach handlowych i oddziałach banku. Maszyny takie, jeśli wejdą do użytku, będą pierwszym przykładem zastosowania przez bank systemu analizy głosu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj