Banki: Sprzedaż detaliczna w VI wzrosła o 9,3-12 proc. rdr

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lipca 2011, 16:37
Dynamika sprzedaży detalicznej w Polsce wyhamowała w czerwcu do 9,3 proc. rdr - sądzi BNP Paribas. JP Morgan przewiduje wzrost o 12 proc. rdr, zaś Bank of America Merrill Lynch (BofA ML) 11,5 proc. rdr. Średnia prognoz to 11,8 proc. rdr.

Oficjalne dane GUS ogłosi we wtorek. W maju wzrost sprzedaży wyniósł 13,8 proc. rdr, a w kwietniu 18,6 proc. rdr.

BNP Paribas wskazuje na zniknięcie z obliczeń korzystnej statystycznej bazy porównań, a także niższą dynamikę przyrostu siły nabywczej ludności, częściowo w reakcji na mniej szczodrą waloryzację świadczeń socjalnych.

Innym czynnikiem według analityków banku jest spadek wydatków konsumpcyjnych, co widać po wskaźnikach wyprzedzających koniunkturę. Niższe wydatki konsumpcyjne, to zdaniem analityków banku zapowiedź wolniejszego tempa PKB w III kw. br.

Z kolei analitycy BofA ML napisali, że "dynamika sprzedaży detalicznej hamuje, ale jest wysoka w zestawieniu z trendem wzrostu płac".

We wtorek GUS ogłosi także dane o bezrobociu.

"Rynek pracy poprawia się, ale pracodawcy są mniej chętni do zwiększenia zatrudnienia" - dodają analitycy BofA ML w komentarzu. Bank przewiduje stopę bezrobocia w czerwcu na 11,9 proc. wobec 12,2 proc. w maju i 12,6 w kwietniu.

Barclays Capital w ostatnim cotygodniowym komentarzu (Global Economics Weekly) podaje, że ostatni odczyt wskaźnika zamówień w przemyśle eurostrefy (PMI) jest złą wiadomością dla państw Europy Centralnej i Wschodniej, które nadzieje na odbicie łączą z ożywieniem eksportu.

PMI eurostrefy jest na najniższym poziomie od sierpnia 2009 r., spadek był szczególnie widoczny w Niemczech.

"Nie jest to dobra wiadomość dla przemysłu wytwórczego w Europie Centralnej. Gdy na kondycję przemysłu regionu spojrzeć w kontekście dużego obciążenia obsługą długu hipotecznego zaciągniętego we frankach, co zrobiło wielu dłużników, to widać, że perspektywa na drugie półrocze jest gorsza niż w pierwszej połowie roku" - wskazano w komentarzu.

Analitycy zwracają też uwagę na ryzyko, jakim są silne więzy sektora bankowego europejskich rynków wschodzących z bankami europejskimi. Najbardziej zagrożone w tym kontekście są Bułgaria i Rumunia, a na trzecim miejscu Polska. Pięć banków hiszpańskich, dwa greckie i jeden austriacki na ogólną liczbę 90 nie przeszło ostatnich testów odpornościowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj