Wróbel: Telekomunikacja Polska zarobiła w II kw.2011 trzy razy więcej niż rok temu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2011, 17:10
Łukasz Wróbel, Noble Securities
Łukasz Wróbel, Noble Securities/Forsal.pl
Większość indeksów akcji notowała tuż przed zakończeniem sesji w Europie ponad jednoprocentowe straty. Na warszawskim parkiecie wynikami kwartalnymi zaskoczyła inwestorów Telekomunikacja Polska.

W czwartek po południu wysokość obrotów na warszawskiej giełdzie wskazywała, że większość inwestorów trzymała się z dala od rynku, a ci, którzy handlowali papierami wartościowymi częściej reprezentowali podaż. Po godz. 16 na głównym parkiecie posiadaczy zmieniły akcje warte łącznie ok. mniej niż 700 mln PLN, z czego ponad 400 mln PLN przypadało na akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Godzinę przed zakończeniem sesji na wartości traciły wszystkie spółki wchodzące w skład indeksu WIG20 z wyjątkiem BRE Banku oraz Telekomunikacji Polskiej, która pozytywnie zaskoczyła inwestorów wynikami finansowymi. Mimo spadku przychodów o 5 proc. TPSA odnotowała w II kw. 2011 aż trzykrotnie wyższy zysk netto niż przed rokiem (995 mln PLN). Na taki wynik w największym stopniu wpłynęły dwa jednorazowe zdarzenia - sprzedaż spółki Emitel z zyskiem brutto 1,2 mld PLN oraz zawiązanie rezerw w wysokości 458 mln PLN na karę nałożoną niedawno przez Komisję Europejską. Akcje spółki drożały po południu o ponad 2 proc. Kiedy WIG20 tracił na wartości ponad 1 proc. i spadał poniżej poziomu 2700 pkt, dobrze radziły sobie również inne spółki, które opublikowały właśnie wyniki finansowe, m.in. bank BZ WBK.

Za granicą oprócz wyczekiwania na decyzję amerykańskich polityków w sprawie limitu zadłużenia, inwestorzy nie narzekali na brak wiadomości ze spółek i danych makroekonomicznych. W Niemczech wzrosła inflacja konsumnetów do 2,6 proc. r/r, a w USA mocniej niż oczekiwano spadły zamówienia na dobra trwałego użytku (-2,1 proc. m/m, prognozowano +0,3 proc. m/m).

Spośród dużych, międzynarodowych spółek, które w środę opublikowały kwartalne raporty warto zwrócić uwagę na kiepskie wyniki hiszpańskiego banku Santander, którego zysk netto spadł o blisko 40 proc. (do 1,4 mld EUR z 2,2 mld EUR przed rokiem), po części ze względu na rosnący odsetek złych kredytów w Hiszpaii, Wielkiej Brytanii czy Brazylii. Za oceanem od dobrej strony zaprezentowały się m.in. największy sklep internetowy Amazon.com, producent samolotów Boeing, największy amerykański producent chemikaliów Dow Chemical czy studio filmowe DreamWorks Animation.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj