Bachert: Fed nie uspokaja rynków, frank szwajcarski bije kolejne rekordy. Kurs CHF/PLN przełamał barierę 4,00

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 sierpnia 2011, 09:45
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Za nami bardzo słaba sesja na krajowym rynku walutowym. We wtorek, narastająca awersja do ryzyka, przeradzająca się momentami w panikę, prowadziła przez cały dzień do dalszego, gwałtownego umacniania się walut postrzeganych za bezpieczne.

Mimo że amerykańscy politycy zażegnali kryzys, a EBC skupuje obligacje Włoch i Hiszpanii (zgodnie z zapowiedziami), to sytuacja na rynkach nadal jest bardzo napięta. Inwestorzy obawiając się o kondycję światowej gospodarki oraz skutki obniżenia oceny wiarygodności USA dla innych państw nadal pozbywali się wczoraj wszystkiego, co można jeszcze było sprzedać. W cenie pozostawały natomiast aktywa uważane za bezpieczne. Wysiłki SNB, by osłabić własną walutę nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Frank szwajcarski nadal umacnia się wobec głównych walut światowych. Kolejne rekordy biją ceny złota.

W oczekiwaniu na Fed kurs EUR/CHF spadł do kolejnego minimum, tym razem na poziomie 1,048. Notowania USD/CHF „zanurkowały” do 0,736. W kraju, inwestorzy wyprzedawali złotego, podnosząc kurs CHF/PLN do 3,93 zaś EUR/PLN do 4,13. Polskiej walucie szkodziły we wtorek spadki cen obligacji, które ostatnio były relatywnie odporne na zawirowania na świecie. To wszystko miało miejsce przy relatywnie stabilnych notowaniach pary euro/dolar, oscylujących ponad poziomem 1,42. W kraju pojawiło się już pytanie o ewentualną interwencję NBP. Prezes banku Marek Belka wcześniej sugerował, że taka możliwość istnieje, choć jak podkreślał nie dla obrony konkretnego poziomu kursu złotego, ale w celu ograniczenia jego zmienności.

Zgodnie z oczekiwaniami Fed pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co więcej poinformował, że sytuacja gospodarcza w USA prawdopodobnie uzasadnia utrzymanie wyjątkowo niskich stóp procentowych aż do połowy 2013 roku, podkreślając, iż tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki będzie w tym roku niższe od oczekiwań Rezerwy Federalnej. W komunikacie podano również, że "Komitet rozmawiał o dostępnych narzędziach wspierających wzrost gospodarczy (...) i jest gotowy ich użyć, jeśli zajdzie taka potrzeba".

W reakcji na komunikat Fed frank umocnił się wobec dolara i wzrósł do nowego najwyższego w historii poziomu wobec euro. Kurs USD/CHF przetestował 0,7085 zaś EUR/CHF 1,0094. Drożejący na świecie frank szwajcarski podniósł kurs CHF/PLN aż do ponad 4,07. Z kolei umocnienie euro do 1,44 USD znalazło przełożenia w spadku notować USD/PLN do 2,83 zaś EUR/PLN do 4,07.

Technicznie, oporem dla kursu EUR/PLN jest marcowy szczyt w okolicach poziomu 4,1250. Żeby z kolei można było mówić o odbiciu, złoty musi utrzymać się poniżej 4,08, a następnie zejść poniżej 4,06 za euro. Kierunek wybicia będzie zależał od tego, co zdarzy się w nadchodzących dniach na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj