MSP: to Silesia decyduje o terenach byłej stoczni szczecińskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2011, 22:35
Towarzystwo Finansowe Silesia, właściciel części terenów byłej Stoczni Szczecińskiej Nowa działa, jako inwestor rynkowy i to ono decyduje o sprzedaży lub dzierżawie majątku - poinformowało w piątek MSP na swoich stronach internetowych.

Z końcem lipca TF Silesia wydzierżawiło część dawnej Stoczni Szczecińskiej Nowa spółce Kraftport, która - według zapewnień Silesii - będzie "prowadzić działalność z zakresu remontów i budowy jednostek pływających" i docelowo pracę w niej ma znaleźć około tysiąca osób.

"Towarzystwo Finansowe Silesia, i tylko TF Silesia, jako właściciel części terenów postoczniowych podejmuje decyzje biznesowe o zawarciu, bądź nie, umów sprzedaży lub dzierżawy majątku postoczniowego. MSP nie uczestniczy bezpośrednio w negocjacjach zapisów umów handlowych spółki i nie podejmuje w tych sprawach żadnych decyzji. Dotyczy to między innymi umowy z firmą Kraftport" - napisało Ministerstwo Skarbu Państwa w swoim oświadczeniu.

>>> Czytaj też: Przeciek z tunelu wart majątek, czyli wielki przekręt w Stoczni Szczecińskiej

Dodało, że "umowa podpisana między TF Silesia a firmą Kraftport, o wydzierżawieniu składników majątku postoczniowego w Szczecinie, jest decyzją Zarządu Spółki, jako właściciela tych terenów". "Umowa dotyczy tylko części Stoczni: pochylni Wulkan, części nabrzeża, Malarni oraz hali do cięcia i gięcia blach" - czytamy.

Ponadto MSP podkreśla, że "umowa z Kraftportem, jak wynika z informacji od TF Silesia, zawiera jednoznaczne zapisy, dotyczące rozpoczęcia działalności stoczniowej w ciągu 6-ciu miesięcy od jej podpisania". "Nierozpoczęcie do 1 marca 2012 roku przez Kraftport takiej działalności może być podstawą do podjęcia przez TFS działań zmierzających do rozwiązania powyższej umowy" - stwierdza resort.

Ministerstwo wyjaśnia, że Kraftport był traktowany jak każdy inny inwestor. "W opinii Zarządu TF Silesia, Kraftport przedstawił najbardziej obiecującą propozycję prowadzenia działalności gospodarczej na tym terenie. Warto przypomnieć, że do tej pory pochylnią Wulkan interesowało tylko się dwóch innych inwestorów, z których jeden następnie zrezygnował, a drugi nie przedstawił żadnej koncepcji działalności gospodarczej na tym terenie, a jedynie był zainteresowany zakupem. Malarnią i halą cięcia i gięcia, nie był zainteresowany żaden inwestor" - podało ministerstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj