Do czerwca 2012 r. Rezerwa Federalna w USA sprzeda obligacje o zapadalności maksymalnie do 3 lat warte 400 mld USD i zainwestuje zysk w papiery o dłuższym terminie zapadalności, od 6 do 30 lat - poinformował w środę Fed w komunikacie. Giełdy w USA tracą.

Fed wskazał, że celem operacji "Twist" jest obniżenie długoterminowych stóp procentach oraz stworzenie "bardziej akomodacyjnych warunków finansowych" - poinformował bank centralny USA w komunikacie opublikowanym w środę wieczorem.

>>> Czytaj też: Gospodarka USA słabnie. Czy Fed ogłosi Q3?

Reklama

Fed poinformował, że w amerykańskiej gospodarce powinno być widoczne przyspieszenie wzrostu w kolejnych kwartałach, chociaż nadal istnieje wyraźne ryzyko dalszego pogorszenia się perspektywy gospodarczej.

Fed poinformował również, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie - główne wynosi 0 - 0,25 proc. - do połowy 2013 r. Decyzja była zgodna z prognozami ekonomistów.

Mimo rozpoczęcia operacji "Twist", której spodziewał się rynek, giełdy w USA zareagowały spadkami. Ok. 21.30, czyli przeszło godzinę po publikacji komunikatu, Dow Jones tracił 0,7 proc., Nasdaq spadał o ok. 0,1 proc., a S&P 500 ok. 1,0 proc.

"Decyzja Fed zupełnie nic nie zmieni, dlatego że rentowności już są niezwykle nisko" - ocenił główny analityk Xelionu Piotr Kuczyński.

>>> Czytaj też: Tykające bomby w europejskich bankach. Powtórka z Lehman Bros.?

Analityk dodał, że powodem spadków na giełdach w USA nie jest wyłącznie decyzja Fed, ale też m.in. obawą o Europę. "Rynek na razie zlekceważył decyzję Fed. Kiedy będzie trzeba przypomni jednak sobie o niej" - stwierdził Kuczyński.

Analityk Xelionu dodał, że w komunikacie Fed napisano, iż Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) dyskutował o możliwych narzędziach służących do wspomagania silnego wzrostu gospodarczego. "W komunikacie napisano, że komitet dalej będzie obserwował perspektywy dla gospodarki i jest przygotowany do użycia tych narzędzi. Inaczej mówiąc - jest słabo będzie, być może lepiej, a jeśli nie będzie to my pomożemy" - powiedział Kuczyński.