Chiny korzystają z kryzysu i przejmują kosmos

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2011, 17:37
Podczas gdy USA oraz Europa tną wydatki na wyprawy kosmiczne, Chiny wysłały na orbitę swoje pierwsze laboratorium.

Bezzałogowy moduł Tiangong-1 (Niebiański Pałac) wyniosła w przestrzeń kosmiczna rakieta Długi Marsz 2F. Na orbicie laboratorium przycumuje do statku Shenzhou: tak powstanie zalążek przyszłej orbitalnej stacji kosmicznej, która ma być konkurencyjna dla ISS. Pekin zapowiada, że już wkrótce wyśle kolejne moduły: Shenzhou-8, Shenzhou-9 oraz Shenzhou-10. Wówczas na stację kosmiczną zostaną wysłani taikonauci (tak Chińczycy nazywają kosmonautów).

>>> Czytaj tez: Arka Noego po japońsku - kapsuła ratunkowa na wypadek tsunami

Oficjalne rządowe media na każdym kroku przypominają, że Ameryka odesłała na emeryturę flotę promów kosmicznych oraz że NASA z powodu cięć budżetowych zrezygnowała z kilku ambitnych, ale kosztownych programów. Stany Zjednoczone planują zorganizowanie załogowej misji najwcześniej w 2017 r. Do tego czasu chińska stacja kosmiczna ma już od dawna funkcjonować.

>>> Czytaj też: Loty w kosmos: turystyczny lot wokół Księżyca możliwy już w 2015 roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj