Hiszpania żąda interwencji UE i EBC. Kryzys może zagrozić nawet Niemcom

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2011, 19:05
W obliczu dramatycznego zaostrzenia kryzysu finansów publicznych w Hiszpanii premier Jose Luis Zapatero zażądał w czwartek interwencji Unii Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego.

Występując w mieście Soria na północy kraju Zapatero zaznaczył, że UE musi niezwłocznie znaleźć odpowiedź na międzynarodowy kryzys. "Potrzeba teraz takiego europejskiego banku centralnego, który naprawdę zasługuje na swą nazwę i który broni wspólnej waluty" - powiedział szef hiszpańskiego rządu.

>>> Czytaj też: Najpierw Włochy, teraz Hiszpania i Francja - wir kryzysu wciąga kolejne kraje

Dodał, że Hiszpania przekazała określone uprawnienia unijnej Radzie Ministrów, Komisji Europejskiej oraz EBC i instancje te muszą teraz zareagować. "Europa musi dać odpowiedź na kryzys i zadbać o to, by powróciła stabilność" - podkreślił.

Zdaniem Zapatero, obecna sytuacja daje co prawda Niemcom pewne korzyści, ale "jeśli napięcia na rynkach utrzymają się, kryzysem zostanie dotknięta cała strefa euro wraz z Niemcami".

>>> Czytaj też: Merkel: EBC nie rozwiąże problemów strefy euro


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj