Kwiecień: brak dobrych informacji

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
23 listopada 2011, 08:38
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski/Inne
W trzecim kwartale wzrost w amerykańskiej gospodarce wyniósł jednak nie 2,5%, a jedynie 2% - tak wynika z drugiego szacunku produktu krajowego brutto USA. Dane negatywnie zaskoczyły rynki finansowe, gdyż spodziewano się utrzymania wyników pierwszego szacunku.

Natomiast analiza struktury PKB pokazuje, iż zmiana nie jest aż tak niekorzystna – przede wszystkim w dół przeszacowana została ilość zapasów. Może to oznaczać, iż przedsiębiorstwa mniej optymistycznie zapatrują się na przyszłość, jednak zapasy traktowana są jako pewien rodzaj „niesprzedanego PKB”, co oznacza, iż lepszy jest spadek zapasów niż mniejsze inwestycje czy konsumpcja. Inwestycje też były niższe, ale nieznacznie. Obniżono natomiast szacunek importu, dzięki czemu lepiej wyglądała kontrybucja eksportu netto. Podsumowując, wymowa rewizji jest mniejsza niż mógłby sugerować odczyt ogółem.

Rynki jednak potraktowały dane jako pretekst do kontynuacji wyprzedaży, szczególnie wobec braku pozytywnych sygnałów. Dominacja podaży wyraźna była tym bardziej, iż po wyjściu dołem z trójkąta na kontraktach na S&P500 (o którym pisaliśmy kilkukrotnie w ubiegłym tygodniu) celem dla rynku może być nawet poziom 1140 pkt.

Pogorszenie nastrojów kontynuowane było w trakcie sesji azjatyckiej. To w dużej mierze reakcja na publikację wskaźnika aktywności dla chińskiej gospodarki – obniżył się on z 51 do 48 pkt., znacznie zwiększając ryzyko spowolnienia w Państwie Środka.

EURUSD – Fed będzie luzował

Minutes z ostatniego posiedzenia Fed pokazały, iż dyskutowano na temat sposobu, w jaki przekonać rynki, iż stopy procentowe na długo pozostaną niskie. To wydaje się na moment obecny nieco bezpodstawną dyskusją, gdyż rynki właśnie tego oczekują. Jednak oznacza to coś więcej – o ile amerykańska gospodarka nie powróci względnie szybko na ścieżkę wyraźnego ożywienia Fed zdecyduje się na kolejną rundę luzowania ilościowego, poczeka tylko na odpowiedni moment. A taki nadejdzie na początku przyszłego roku, kiedy znów zmieni się nieco skład głosujący i odejdą „maruderzy”, którzy w tym roku uniemożliwiali Bernanke i jego zastępczyni bardziej agresywne posunięcie.

Taka perspektywa ogranicza nieco potencjał spadkowy na parze EURUSD, gdyż dalsze luzowanie ze strony EBC inwestorzy zestawiają z kolejnym dodrukiem w USA. Na wykresie pary EURUSD od tygodnia obserwujemy konsolidację o lekko wzrostowym nachyleniu. Jednocześnie patrząc w nieco dłuższym terminie, para znajduje się w formacji klina zniżkującego. O ile pierwsza formacja powinna zakończyć się powrotem do spadków, o tyle, druga teoretycznie zwiastuje przynajmniej czasowy zwrot (po przełamaniu górnego ograniczenia, do czego jeszcze nie doszło). Zbliżające się kluczowe poziomy (opór w okolicach 1,3550, wsparcie 1,3450) oznaczają, iż wkrótce powinniśmy poznać przynajmniej część odpowiedzi.

W kalendarzu – europejskie PMI, rynek pracy i zamówienia w USA

Po danych o aktywności z Chin, poznamy dziś wstępne odczyty indeksów aktywności z krajów strefy euro (9.58, konsensus to 46,5 pkt. dla przemysłu i 46 pkt. dla usług) – rynek w ostatnich miesiącach chronicznie nie oszacowywał skali pogarszania się sytuacji strefie i teraz może być podobnie, gdyż konsensus zakłada jedynie nieznaczne pogorszenie się wskaźników.

W USA o 14.30 dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (konsensus -0,9% m/m), jak i tygodniowe dane o nowych bezrobotnych (konsensus 390 tys.), a także finalny odczyt indeksu nastrojów uniwersytetu z Michigan (15.55, konsensus 64,5 pkt.). O 16.30 dane o zapasach paliw w USA.

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj