Do wzrostu awersji do ryzyka początkowo przyczyniła się informacja, iż agencja Fitch obniżyła perspektywę ratingu USA do negatywnej ze stabilnej po poniedziałkowym zamknięciu notowań w USA. Głównym powodem tej decyzji był brak porozumienia Komisji Kongresu w sprawie redukcji deficytu budżetowego o 1,2 bln USD. Wczoraj od rana indeksy europejskich giełd zaczęły więc zniżkować, wytracając silne zwyżki z poprzedniej sesji, zaś na rynku walutowym ponownie dolar zaczął umacniać się wobec głównych walut, w tym przede wszystkim wobec euro.

Co więcej, inwestorzy zaczęli obawiać się kolejnych obniżek ratingów zadłużonych krajów po tym jak francuski dziennik La Tribune podał, że S&P’s rozważa obniżkę perspektywy ratingu Francji w najbliższych dniach, a Moody's przestrzegł jednocześnie, że może obniżyć ocenę długu podporządkowanego 87 banków z 15 europejskich krajów z powodu obaw, że rządy mogą nie być gotowe pomóc im w razie pojawienia się problemów.

Chwilowe wsparcie w postaci informacji, iż Włochom udało się uplasować na rynku obligacje o wartości 7,5 mld EUR z oferty na poziomie 5-8 mld EUR (pomimo wysokiej ceny jaką musiał zapłacić za to Rzym), pozwoliło na odreagowanie wtorkowo-porannych spadków. Nad kreskę chwilowo wróciły indeksy na giełdach europejskich, zaś wspólna waluta umocnili się do 1,344 USD. Złoty, który przed aukcją oscylował w okolicach 4,53 wobec euro umocnił się do 4,505.

Inwestorzy widzą jednak, że nadal brak jest konkretnego planu działania mogącego uratować pogrążoną w kryzysie strefę euro, natomiast na rynek coraz częściej napływają pesymistyczne analizy wskazujące na duże prawdopodobieństwo upadku strefy euro. Aprecjacja euro była więc krótkotrwała i jeszcze podczas sesji europejskiej kurs EUR/USD powrócił poniżej 1,33. Wieczorem ministrowie finansów krajów strefy euro zgodzili się na wypłacenie wartej osiem miliardów euro transzy pomocy finansowej dla Grecji. Wypłata transzy, która jest częścią wartego 110 mld EUR pakietu pomocowego dla Aten zapewnionego przez UE i MFW była wstrzymana przez miesiąc, ponieważ Grecja spóźniała się z wprowadzeniem programu cięcia wydatków i podwyżki podatków.

Ta pozytywna informacja nie poprawiła jednak notowań euro, podobnie jak wcześniejsza publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, czy indeksu Conference Board, który wzrósł w listopadzie do 56,0 pkt z 40,9 pkt po korekcie w październiku i znalazł się na poziomie najwyższym od lipca. Indeks cen nieruchomości S&P/Case-Shiller, obrazujący zmiany cen nieruchomości w 20 największych metropoliach USA, spadł z kolei we wrześniu o 3,6% r/r wobec spadku o 3,8% miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali minus 3,0%.

Reklama

Utrzymywanie się euro/dolara poniżej 1,34 znalazło przełożenie w na rynku złotego. Kurs EUR/PLN wzrósł na powrót w okolice 4,54.

W środę złoty będzie nadal pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych, zdecydowanie silniej reagując na negatywne impulsy i w sposób ograniczony na pozytywne informacje. Już z rana presję na euro i złotego wywarła informacja, iż agencja S&P obniżyła ratingi 15 wśród największych europejskich i amerykańskich banków w związku ze zmianą przyjętych kryteriów oceny wiarygodności kredytowej. O jeden poziom zostały obniżone oceny między innymi: JPMorgan Chase & Co, Bank of America, Citigroup, Wells Fargo & Co, Goldman Sachs Group, Morgan Stanley, Barclays, HSBC Holdings, Royal Bank of Scotland i UBS.

W reakcji na te doniesienia kurs EUR/USD spadł w okolice 1,325 zaś EUR/PLN wzrósł w okolice 4,555. Para USD/PLN otarła się o 3,43 zaś CHF/PLN wzrosła powyżej 3,715.

Źródło nieznane

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.