Polacy wrobieni we franka

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2011, 03:01
Kredyty hipoteczne denominowane w walutach obcych ciążą nie tylko tym, którzy je zaciągnęli, lecz także bankom, które ich udzielały - informuje "Nasz Dziennik".

Dlatego Komisja Nadzoru Finansowego pozwala bankom żądać dodatkowych zabezpieczeń kredytów, a NBP radzi, aby więcej takich pożyczek nie udzielały. Banki w Polsce w ubiegłych latach udzieliły aż 700 tys. kredytów hipotecznych w walutach obcych.

Drożejący frank szwajcarski niepokoi nie tylko kredytobiorców, ale i banki. Zanosi się, że ryzyko to będzie trwać długo, gdyż długoterminowe kredyty mieszkaniowe udzielane są na 25-30 lat. Dlatego NBP zaleca bankom, by walutowe kredyty mieszkaniowe zostały wycofane z oferty i były dostępne wyłącznie klientom, uzyskującym trwałe przychody w walucie kredytu.

>>> Zobacz też: Analitycy DM BOŚ: Frank Szwajcarski: Wszystko okaże się 15 grudnia?

Z raportu NBP, na który powołuje się gazeta wynika, że od 2006 r. gdy lawinowo wzrosła liczba umów kredytowych, kurs franka szwajcarskiego wzrósł o 50 proc.

Na razie spłacalność kredytów jest niezła. Nie mniej Komisja Nadzoru Finansowego zezwoliła bankom na renegocjacje umów kredytowych i na żądanie przez banki od kredytobiorców dodatkowych zabezpieczeń kredytów, co już zresztą realizują.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj