Pająk: Inwestorzy złapali drugi oddech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2011, 09:41
Andrzej Pająk, analityk Noble Securities.
Andrzej Pająk, analityk Noble Securities. /Media
Po bardzo dobrych danych makroekonomicznych z Europy i USA inwestorzy złapali drugi oddech, dzięki czemu w czwartek oglądaliśmy wzrosty na zagranicznych giełdach. W piątek rozliczone zostaną grudniowe serie instrumentów pochodnych.

Inwestorzy w czwartek wyczekiwali pozytywnych informacji z globalnych gospodarek. Przegląd danych makroekonomicznych zapoczątkowały Chiny, gdzie wyprzedzający indeks PMI dla przemysłu wyniósł 49 pkt. i był lepszy od poprzedniego. Najważniejsze dane dnia w kolejnych odsłonach także okazywały się pozytywnym zaskoczeniem dla inwestorów. Wyprzedzający indeks PMI dla przemysłu czy usług w Niemczech i strefie euro wypadły znaczenie powyżej prognoz analityków.

Inwestorzy podbudowani dobrymi informacjami przystąpili do kupowania akcji. Dodatkowym impulsem były popołudniowe dane zza oceanu. Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadły o 19 tys. wobec poprzedniego odczytu, co było wynikiem lepszym od prognoz analityków. Pozytywny wydźwięk miał Indeks NY Empire State, 9,53 dużo powyżej tego, co uważali analitycy, którzy spodziewali się wartości 3. Produkcja przemysłowa na chwilę pogorszyła nastroje, bo spadła o 0,2 proc. wobec oczekiwań wzrostu o 0,2 proc., jednak ostatni publikowany Indeks FED z Filadelfii również wypadł pozytywnie i inwestorzy kończyli dzień w bardzo dobrych nastrojach.

Na warszawskiej giełdzie mieliśmy do czynienia ze spektaklem jednego aktora. Ponownie w negatywnej roli wystąpił KGHM. Proponowany w expose premiera podatek od wydobycia miedzi i srebra został kolejny raz przedstawiony publicznie z konkretnymi wyliczeniami. Według nich w przyszłym roku budżet ma został zasilony kwotą ok. 1,8 mld PLN. Dodatkowo plotki krążące po rynku, mówiące, że nowy podatek oraz plan przejęcia nowych źródeł może zastopować ogłoszony niedawno buy back. Akcje KGHM mocno potaniały, kończąc dzień na ponad 10 proc. minusach. Od miesiąca kurs tej spółki spadł o blisko 40 proc., zbliżając się do psychologicznej bariery 100 PLN za akcje. 

Po tygodniowych spadkach na giełdach w czwartek rynki odreagowały całą sytuację. Przez wszystkie giełdy przeszła lekka fala optymizmu, co pozwoliło europejskim indeksom wyjść na 1 proc. plusy. Liderem wzrostów w tej części świata były Niemcy. Na GPW mieliśmy do czynienia ze spadkami dzięki spółce KGHM, WIG20 dzień zakończył na minus 0,60 proc. W USA indeksy zakończyły na podobnych poziomach, co w przypadku indeksów europejskich. Przed otwarciem sesji na GPW kontrakty na indeksy amerykańskie pokazują ponad 0,50 proc. wzrosty. Na azjatyckich giełdach widać 1 proc. wzrosty. 

Na rynku surowców podobnie jak akcji mieliśmy odreagowanie. Wszystkie ważniejsze surowce znajdowały się powyżej środowych zamknięć odpowiednio: ropa o 0,6proc., miedź o 1,5 proc., srebro o 0,4 proc., a złoto o 1 proc. Złoty umocnił się wobec dolara i euro. Kurs dolara na koniec sesji na GPW znajdował się na poziomie 3,47 PLN, a euro kosztowało 4,52 PLN.
Ostatni dzień tygodnia nie przynosi dużo danych makroekonomicznych. O godzinie 9:30 występować będzie kolejny raz w ostatnich dniach szef ECB. O 11:00 otrzymamy informację o handlu zagranicznym w strefie euro. W Polsce o 14:00 publikacja przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia. Najważniejsze dane to odczyt inflacji konsumenckiej w USA o 14:30. Analitycy spodziewają się wzrostu m/m o 0,1 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj